w , ,

Magiczny napój Ayahuasca, święta krew Jezusa przyjmowana od tysięcy lat!

Korzeń drzewa.
bioneers.org

Geneza kościołów ayahuascowych – jak to się wszystko zaczęło?

W latach 30. XX wieku ubodzy brazylijscy imigrancki, poszukując pracy docierali aż do południowo-zachodniej części Amazonii. W tym obszarze znajdowali oni zatrudnienie dzięki kontaktom z rdzennymi mieszkańcami dżungli i metysami. Jednym z takich imigrantów był Raimundo Irineu Serra.

Spróbowana przez tego mężczyznę po raz pierwszy ayahuasca sprawiła, że doznał on wizji kobiety, która kazała mu udać się na ośmiodniowe odosobnienie do lasu. Serra był gorliwym katolikiem, dlatego uznał, że kobietą z wizji była Maryja Dziewica. Podczas odosobnienia doznał on głębszego kontaktu z widzianą istotą.

Kobieta kazała potomkowi niewolników założyć kościół, którego członkowie mieliby pić szamański wywar. Ayahuasca miałaby pozwolić im na łączenie się z boskimi siłami, a według kobiety napój ten sam w sobie jest świętą krwią Jezusa. Serra założył kościół Santo Daime i zaczął przekazywać swoje nauki w formie pieśni.

Zobacz także:  Chiny chcą dostarczyć szczepionkę Polsce. Problem w tym, że nie ma na nią badań

W niedługim czasie udało mu się pozyskać wyznawców, którzy spisali jego nauki i zaczęli nazywać go Mestre Irineu. Kościół działał na początku tylko w Amazonii, jednak ayahuasca stawała się coraz popularniejsza i pociągnęła za sobą rozwój Santo Daime. W ten sposób wierzenie zaczęło stopniowo docierać do innych krajów.

Blanche przed uwięzieniem i po uwolnieniu.

Ukrywała na strychu swoją córkę przez 25 lat, ludzie zaczęli coś podejrzewać

Papryczki jalapeno w misie.

Jalapeno to bomba witaminowa. Zacznij je jeść i zobacz co się stanie