w , , , ,

Eddie Van Halen nie żyje. Gitarzysta przegrał z nowotworem

gitarzysta

Wybitny gitarzysta legendarnego zespołu hardrockowego Van Halen, Eddie Van Halen zmarł w wieku 65 lat, po 20 latach walki z chorobą nowotworową. O jego odejściu poinformował syn – Wolf Van Halen. Napisał:

„Nie wierzę, że przychodzi mi to pisać, ale mój ojciec – Edward Lodewijk Van Halen, dziś rano przegrał swoją długą i żmudną walkę z rakiem. Był najlepszym ojcem, o jakim mógłbym marzyć. Każda chwila z nim, na i poza sceną, była darem. Mam złamane serce i nie sądzę, żebym kiedyś w pełni pozbierał się po tej stracie. Bardzo cię kocham, tato.”

Początki twórczości

Van Halen urodził się w 1955 roku w Holandii, a kilka lat później jego rodzina wyemigrowała do Kalifornii. Początkowo chciał grać na perkusji, jednak ostatecznie zdecydował się na gitarę, ponieważ uważał, że jego brat gra lepiej na tym pierwszym. W 1972 roku bracia założyli zespół Van Halen. Na początku lat 80. był to już jeden z najpopularniejszych zespołów rockowych. Stacja VH1 umieściła Van Halen na siódmym miejscu w rankingu 100 najlepszych zespołów rockowych. Największym hitem kapeli było zdecydowanie „Jump” – utwór, który w 1983 roku trafił na szczyt list przebojów. Ale Van Halen to też takie hity jak „Can’t Stop Loving You”, „Ain’t Talking Bout Love” czy „Hot for Teacher”.

20- letnia walka

W 2000 roku u Van Helena zdiagnozowano raka języka, wówczas duża część mięśnia została usunięta. Po dwóch latach lekarze stwierdzili, że jest zdrowy, jednak już kilka miesięcy później stwierdzono u niego raka przełyku. To właśnie ta choroba była przyczyną jego śmierci.  

Mężczyzna znalazł dziwną dziurę w swojej ścianie

Mężczyzna znalazł dziwną dziurę w swojej ścianie. To co znalazł w środku zmieniło jego życie na zawsze!

MTV

MTV EMA 2020. Lady Gaga z wieloma nominacjami