w , ,

Nie każdy musi się szczepić na COVID-19, niektórzy mają już odporność

Lekarz, trzymający w dłoniach strzykawkę.
unsplash.com

Kto powinien w pierwszej kolejności podjąć się szczepienia

Zdaniem profesora najważniejsze jest to, by zaszczepili się lekarze, pielęgniarki, pracownicy szpitali, ratownicy medyczni. Słowem, chodzi o to, by zabezpieczyć medyków przed zagrożeniem, jakie niesie zachorowanie na koronawirusa i skutki uboczne, które się z nim wiążą.

Pierwsza seria tych szczepień nie musi być wysoka; trzeba objąć nimi ludzi, którzy poprzez wykonywane zawody są najbardziej narażeni na kontakt z wirusem, to nie jest duży procent ogółu społeczeństwa

Prof. Gamin, dyrektor Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej im. Ludwika Hirszfelda Polskiej Akademii Nauk we Wrocławiu

Szczepienia powinny być więc stosowane niczym maska z tlenem w samolocie. Najpierw należy je dać tym, którzy następnie będą mogli pomagać innym. Taki scenariusz wydaje się być wysoce sensowny i uzasadniony.

Zobacz także:  O poranku lepiej nie odbieraj wiadomości

Profesor mówi również o rodzajach szczepionek, jakie będą dostępne na rynku. Niektóre z nich bazują na RNA a inne na DNA. Część szczepionek zawiera w sobie wirusa osłabionego a inne zawierają wirusa w formie uśpionej.

Najbezpieczniejszą formą szczepionek dla ludzi są te, które wymagają najdłuższej pracy i największego zaangażowania, czyli podjednostkowe. Aby mieć pewność, co do dostępności i skuteczności szczepionek musimy poczekać jeszcze kilka tygodni.

Kobieta, ubierająca choinkę.

Skąd wzięła się tradycja ubierania choinki

Wrzucanie monety do skarbonki.

5 rad jak oszczędzać pieniądze na co dzień