w , ,

Coraz więcej poronień i umierających matek

Noworodek kładziony na wagę - wzrost śmiertelności wśród młodych matek.
unsplash.com

Pandemia przyczyną problemu

Tak tragiczna sytuacja światowego położnictwa wynika oczywiście z pandemii koronawirusa. COVID-19 wciąż budzi strach u dużej części społeczeństwa. Wraz z kolejną falą szpitale są obłożone, jak nigdy dotąd. Przebywa w nich duża ilość pacjentów z objawami zakażenia.

W związku z tym wiele brzemiennych kobiet woli unikać kontaktu z lekarzami. Niektóre nie mogą również liczyć na bezpośredni kontakt z medykami. Do ich dyspozycji pozostają jedynie teleporady, które nie zawsze przynoszą satysfakcjonujący efekt.

Zobacz także:  Smalec gęsi na zmarszczki - jak zrobić i jak działa na włosy i cerę

Wzrost śmiertelności wydaje się być więc kolejnym, naturalnym efektem postępującej pandemii. Co ciekawe, cała sytuacja nie wpłynęła na zwiększenie ilości przedwczesnych porodów. W krajach, charakteryzujących się wysokimi dochodami u mieszkańców, ilość takich porodów spadała o 1/10. W pozostałych krajach nie zauważono różnicy.

Kobieta pracująca nad analizami.

Mikroplastiki zamieniają się w niebezpieczne patogeny

Olejek CBD.

CBD w walce z lekoopornymi bakteriami