Florencja ma dość. Miasto, które co roku odwiedzają miliony turystów z całego świata, ogłosiło jedne z najbardziej radykalnych ograniczeń turystycznych we Włoszech. Nowe przepisy obejmują zarówno mieszkania wynajmowane turystom na krótki termin, jak i stoliki przed restauracjami w samym sercu zabytkowego centrum. Jeśli planujecie wakacje w Toskanii, warto poznać nowe zasady, zanim zaczniecie szukać noclegu, bo w wielu dzielnicach może być to trudniejsze niż jeszcze rok temu.
📌 W skrócie
- Florencja potroiła obszar, na którym obowiązuje zakaz nowego najmu krótkoterminowego, obejmując nim ponad 100 tysięcy nieruchomości.
- Zakazem objęto m.in. dzielnice San Jacopino, Statuto, część Rifredi, Le Cure, Campo di Marte i część Bellariva.
- Obecni właściciele mieszkań na wynajem są chronieni moratorium do 31 maja 2028 roku.
- Od 2026 roku w 50 ulicach zabytkowego centrum, w tym przy Ponte Vecchio, obowiązuje zakaz ogródków restauracyjnych.
- Kolejnych 73 lokalizacje objęto ostrzejszymi zasadami dotyczącymi parasoli, zadaszeń i osłon.
- To element szerszego trendu we Włoszech: podobne ograniczenia wprowadzają też Wenecja i Capri.
🏛️ Dlaczego Włochy mówią dość nadmiernej turystyce
Zjawisko określane jako overtourism, czyli nadmierna turystyka, od kilku lat spędza sen z powiek władzom najpopularniejszych włoskich miast. Wąskie, średniowieczne uliczki Florencji czy Wenecji nie były projektowane z myślą o tłumach liczonych w milionach rocznie. Efekt to zatłoczone zabytki, rosnące ceny mieszkań dla mieszkańców wypieranych przez apartamenty na doby, a także coraz głośniejsze skargi lokalnych społeczności, które czują się gośćmi we własnym mieście.
W odpowiedzi na te problemy włoskie samorządy zaczęły wprowadzać przepisy, które jeszcze kilka lat temu wydawały się nie do pomyślenia w kraju żyjącym w dużej mierze z turystyki. Florencja poszła w tym kierunku wyjątkowo zdecydowanie.
🏠 Koniec z łatwym wynajmem na doby w coraz większej części miasta
Największą zmianą jest znaczące rozszerzenie zakazu zakładania nowych mieszkań na wynajem krótkoterminowy. Wcześniej ograniczenie dotyczyło wyłącznie zabytkowego centrum wpisanego na listę UNESCO. Teraz obszar objęty zakazem potroił się i obejmuje ponad 100 tysięcy nieruchomości w całym mieście.
Nowymi przepisami objęto między innymi dzielnice San Jacopino, Statuto, część Rifredi, Le Cure, Campo di Marte, fragment Bellariva oraz szerszy obszar San Frediano ciągnący się w stronę Isolotto. To rejony, które do tej pory traktowano jako alternatywę dla drogiego centrum, więc ich objęcie zakazem odczują zarówno inwestorzy, jak i turyści szukający tańszego noclegu poza ścisłym centrum.
Co z osobami, które już wynajmują mieszkania turystom?
Obecni operatorzy nie stracą nagle prawa do prowadzenia działalności. Miasto wprowadziło moratorium chroniące ich do 31 maja 2028 roku. Dopiero po tej dacie ma zacząć obowiązywać system autoryzacji, który z czasem może realnie zmniejszyć łączną liczbę mieszkań wynajmowanych turystom w mieście. Sąd we Florencji w maju 2026 roku podtrzymał zresztą zgodność z prawem wcześniejszych ograniczeń dotyczących ścisłego centrum, co dało władzom miasta zielone światło do dalszych działań.
Zobacz również:

🍝 Stolik na ulicy? Nie w centrum Florencji
Drugą, równie głośną zmianą jest ograniczenie tak zwanych ogródków restauracyjnych. Od 2026 roku na 50 ulicach w zabytkowym, chronionym przez UNESCO centrum Florencji obowiązuje całkowity zakaz wystawiania stolików na zewnątrz. Zakaz obejmuje jedne z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w mieście, w tym Piazza della Signoria, Piazzale degli Uffizi oraz sam Ponte Vecchio.
To nie koniec zmian. Kolejnych 73 lokalizacje zostały objęte bardziej rygorystycznymi zasadami, które nie zabraniają ogródków całkowicie, ale mocno ograniczają stosowanie plastikowych zadaszeń, dużych parasoli czy szklanych i plastikowych osłon. Restauratorzy, którzy mieli wcześniej wydane pozwolenia na tego typu instalacje, musieli poddać je ponownej weryfikacji lub przedłużeniu do połowy marca 2026 roku.
🇮🇹 To nie tylko Florencja: cała Italia zaostrza kurs
Florencja nie działa w próżni. Podobne rozwiązania testują też inne popularne włoskie kierunki, a każde miasto wybrało nieco inną strategię walki z tłumami.
- Wenecja od 2024 roku pobiera opłatę wjazdową dla jednodniowych turystów w wysokości około 5 euro w szczycie sezonu, a zasady te zostały utrzymane i rozszerzone na sezony 2025 i 2026. Miasto ograniczyło też ruch dużych statków wycieczkowych w historycznym centrum.
- Capri wprowadziła od maja 2026 roku tak zwaną ordynację „Vademecum”, która między innymi zabrania jednoczesnego schodzenia na ląd grup liczących ponad 40 osób.
- Na poziomie całego kraju wprowadzono obowiązek rejestrowania każdego mieszkania wynajmowanego turystom i nadawania mu specjalnego kodu identyfikacyjnego, a właścicielom, którzy tego nie zrobią, grożą wysokie kary finansowe.
Zmiany w prawie nie dotyczą jedynie kwestii noclegów i gastronomii. Warto pamiętać, że zasady dla podróżnych zmieniają się w tym roku w wielu miejscach Europy, nie tylko we Włoszech. Przykładowo od 1 stycznia 2026 roku Bułgaria przyjęła euro jako oficjalną walutę, co dla wielu turystów oznacza koniec kombinowania z lewami przy planowaniu budżetu na wyjazd.
💡 Co to oznacza w praktyce dla polskich turystów
- Nocleg w apartamencie w centrum Florencji warto rezerwować z dużym wyprzedzeniem, bo oferta w niektórych dzielnicach będzie się kurczyć.
- Sprawdzajcie, czy oferta ma kod identyfikacyjny, jego brak to sygnał ostrzegawczy, a nie tylko formalność.
- Jeśli liczyliście na kolację przy stoliku z widokiem na Ponte Vecchio, poszukajcie lokalu poza jedną z 50 zakazanych ulic.
- Warto zaplanować zwiedzanie na wczesne godziny poranne, kiedy centrum jest jeszcze relatywnie spokojne.
Zanim spakujecie walizki, dobrze jest też ogólnie zaplanować podróż i budżet. Przydatne mogą być praktyczne wskazówki z naszego przewodnika dla podróżnych po Warszawie, a jeśli zastanawiacie się, czy taniej wypocząć w kraju, czy jednak lecieć za granicę, pomoże nasze porównanie cen w Polsce i Europie w 2026 roku.
❓ Najczęstsze pytania o nowe zasady we Florencji
Jakie dzielnice Florencji objal zakaz najmu krotkoterminowego?
Zakaz obejmuje miedzy innymi San Jacopino, Statuto, czesc Rifredi, Le Cure, Campo di Marte, czesc Bellariva oraz szerszy obszar San Frediano w strone Isolotto. Lacznie to ponad 100 tysiecy nieruchomosci, czyli trzykrotnie wiecej niz w pierwotnej strefie ograniczen.
Czy obecni wlasciciele mieszkan na wynajem stracaa prawo do dzialalnosci?
Nie od razu. Obowiazuje moratorium chroniace obecnych operatorow do 31 maja 2028 roku. Dopiero po tej dacie ma zaczac dzialac system autoryzacji, ktory moze ograniczyc laczna liczbe mieszkan wynajmowanych turystom.
Gdzie dokladnie obowiazuje zakaz ogrodkow restauracyjnych?
Zakaz dotyczy 50 ulic w zabytkowym centrum Florencji, w tym Piazza della Signoria, Piazzale degli Uffizi i Ponte Vecchio. Kolejnych 73 lokalizacji objeto lagodniejszymi, ale wciaz restrykcyjnymi zasadami dotyczacymi zadaszen i oslon.
Czy inne wloskie miasta tez ograniczaja turystyke w 2026 roku?
Tak. Wenecja pobiera oplate wjazdowa dla jednodniowych turystow i ogranicza ruch duzych statkow wycieczkowych, a Capri od maja 2026 roku zabrania jednoczesnego schodzenia na lad grup liczacych wiecej niz 40 osob.
Jak nowe przepisy wplywaja na turystow planujacych wyjazd do Florencji?
Warto rezerwowac nocleg z duzym wyprzedzeniem, sprawdzac obecnosc kodu identyfikacyjnego oferty oraz liczyc sie z mniejsza dostepnoscia ogrodkow restauracyjnych w scislym centrum miasta.
Florencja pokazuje, że popularność potrafi być kłopotliwa nie tylko dla mieszkańców, ale i dla samych turystów, którzy w kolejnych sezonach będą musieli planować wyjazd znacznie staranniej niż jeszcze kilka lat temu. 🇮🇹
Artykuł ma charakter informacyjny. Źródła: The Florentine, The Local Italy, Florence Daily News, Forbes, Travel And Tour World. Stan na sierpień 2026.
