w

Prąd, który ogrzewa Europę, słabnie szybciej, niż zakładały modele. Islandia uznała go za sprawę bezpieczeństwa narodowego

Wzburzone morze ze spienionymi falami

Bergen w Norwegii leży mniej więcej na tej samej szerokości geograficznej co południowa Grenlandia, a jednak w styczniu jest tam średnio cieplej niż w Warszawie. Za tę różnicę w dużej mierze odpowiada gigantyczny system prądów oceanicznych, który od tysięcy lat wozi ciepło z tropików na północ Atlantyku. Naukowcy nazywają go AMOC. Coraz więcej badań wskazuje, że ten system słabnie, a w kwietniu 2026 roku kolejny zespół doszedł do wniosku, że dzieje się to szybciej, niż zakładała większość modeli klimatycznych. 🌊

📌 W skrócie

  • AMOC (atlantycka południkowa cyrkulacja wymienna) przenosi ciepłą wodę na północ i zimną w głębinach na południe. To ona łagodzi klimat zachodniej i północnej Europy.
  • Badanie opublikowane 15 kwietnia 2026 roku w „Science Advances” szacuje, że do 2100 roku AMOC może osłabnąć o około 51% przy średnim scenariuszu emisji.
  • IPCC uważa za bardzo prawdopodobne osłabienie o 24-39% w tym stuleciu, ale z umiarkowaną pewnością wyklucza nagłe załamanie przed 2100 rokiem.
  • Nie wszyscy się zgadzają: pomiary z lat 2004-2024 w subpolarnym Atlantyku nie pokazały statystycznie istotnego spadku.
  • Islandia uznała możliwe załamanie AMOC za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, a Wielka Brytania przeznaczyła 81 mln euro na systemy wczesnego ostrzegania.

🔄 Czym jest AMOC i czym różni się od Golfsztromu

Wiele osób utożsamia AMOC z Golfsztromem, ale to nie to samo. Golfsztrom to szybki prąd powierzchniowy wzdłuż wybrzeży USA, napędzany w dużej mierze przez wiatry i obrót Ziemi. On nie zniknie. AMOC to znacznie większa „taśma transportowa”, która obejmuje cały Atlantyk, od powierzchni po głębiny.

Mechanizm jest prosty w zarysie. Ciepła i słona woda płynie z tropików na północ. W okolicach Grenlandii, Islandii i Morza Labradorskiego oddaje ciepło atmosferze, przez co ogrzewa powietrze nad Europą. Ochłodzona i wciąż słona woda staje się tak gęsta, że opada na dno i wraca na południe głębinami. Cały system napędzają więc różnice temperatury i zasolenia. Jeśli woda na północy stanie się zbyt słodka albo zbyt ciepła, przestanie opadać, a taśma zwolni.

💡 Skala zjawiska: siłę AMOC mierzy się w swerdrupach. 1 swerdrup to milion metrów sześciennych wody na sekundę. Na szerokości Florydy AMOC przenosi średnio około 17 swerdrupów. Dla porównania wszystkie rzeki świata razem wzięte wlewają do oceanów nieco ponad jeden swerdrup.

🌡️ Dlaczego AMOC słabnie

Globalne ocieplenie uderza w ten system z dwóch stron. Po pierwsze, Arktyka nagrzewa się kilka razy szybciej niż reszta planety, więc woda na północy oddaje mniej ciepła i wolniej gęstnieje. Po drugie, do północnego Atlantyku trafia coraz więcej słodkiej wody: z topniejącego lądolodu Grenlandii, z większych opadów i z rzek. Słodsza woda jest lżejsza i nie chce opadać.

Na południe od Grenlandii od lat widać na mapach tak zwaną „zimną plamę”. To jedyny obszar oceanu, który w ostatnim stuleciu się ochłodził, zamiast ogrzać. Wielu badaczy uważa ją za odcisk palca słabnącej cyrkulacji.

📈 Co mówią najnowsze badania

Problem z AMOC polega na tym, że bezpośrednie, ciągłe pomiary prowadzi się dopiero od 2004 roku, gdy na szerokości 26,5° N rozstawiono linię instrumentów RAPID. Dwie dekady to bardzo mało dla systemu, który naturalnie waha się z roku na rok. Dlatego naukowcy łączą pomiary, modele i pośrednie wskaźniki z przeszłości.

Kwiecień 2026 • „Science Advances”

📉 Pesymistyczne modele okazują się realistyczne

Zespół Valentina Portmanna z francuskiego instytutu Inria w Bordeaux sprawdził, które modele klimatyczne najlepiej odtwarzają rzeczywiste obserwacje, zwłaszcza zasolenie powierzchni południowego Atlantyku. Wyszło, że najlepiej wypadają te, które przewidują silne osłabienie. Po uwzględnieniu danych pomiarowych AMOC może do 2100 roku zwolnić o około 51% przy średnim scenariuszu emisji, czyli bardziej, niż wynika ze średniej wszystkich modeli.

Stefan Rahmstorf z Poczdamskiego Instytutu Badań nad Skutkami Klimatu, który zajmuje się AMOC od 35 lat, nazwał wynik bardzo niepokojącym. Jego zdaniem szansa na przekroczenie punktu krytycznego, za którym załamanie staje się nieuniknione, przekracza już 50%, a mogłoby do tego dojść w połowie stulecia. Dodaje, że modele nie uwzględniają w pełni wody z topniejącej Grenlandii, więc rzeczywistość może być jeszcze gorsza.

Głosy ostrożniejsze

🧭 Nie wszystko jest przesądzone

Inne badanie z 2026 roku, oparte na dwóch dekadach pomiarów w subpolarnym Atlantyku, nie znalazło statystycznie istotnego trendu spadkowego w latach 2004-2024. Wcześniej, w 2025 roku, część zespołów modelarskich pokazała, że nawet przy bardzo silnym ociepleniu AMOC mocno słabnie, ale się nie zatrzymuje, bo podtrzymują go wiatry nad Oceanem Południowym. Z kolei analiza danych RAPID z lat 2004-2023 wskazuje na spadek o około 1 swerdrup na dekadę, co pokrywa się z tempem przewidywanym przez modele.

📊 Prognozy dla AMOC: porównanie

🔬 ŹródłoWniosekWydźwięk
IPCC, 2021-2023Osłabienie o 24-39% do 2100 roku bardzo prawdopodobne; nagłe załamanie przed 2100 mało prawdopodobne (umiarkowana pewność)⚠️ Umiarkowany
Ditlevsen i Ditlevsen, 2023Analiza statystyczna wskaźników pośrednich: punkt krytyczny możliwy między 2025 a 2095 rokiem, najpewniej około połowy stulecia🔴 Alarmujący
Pomiary RAPID, 2004-2023Spadek o ok. 1 swerdrup na dekadę, zgodny z modelami⚠️ Umiarkowany
Portmann i wsp., kwiecień 2026Osłabienie o ok. 51% do 2100 roku przy średnich emisjach🔴 Alarmujący
Pomiary subpolarne, 2004-2024Brak statystycznie istotnego trendu spadkowego🟢 Uspokajający

❄️ Co by się stało, gdyby AMOC się załamał

Najpierw rozprawmy się z mitem. Film „Pojutrze” z 2004 roku pokazał nową epokę lodowcową w kilka dni. Naukowcy są zgodni, że tak szybkie zamarznięcie półkuli jest niemożliwe. Zmiany trwałyby dekady, ale jak na standardy klimatu byłyby piorunujące.

  • 🥶 Mroźniejsze zimy na północy Europy. Według symulacji podczas fal zimna temperatura w Holandii mogłaby spadać do -20°C, a w Skandynawii do -40°C. Lód morski mógłby zimą sięgać w okolice Szkocji.
  • 🌾 Mniej ziemi uprawnej. Jedno z badań oszacowało, że udział gruntów nadających się pod uprawy w Wielkiej Brytanii spadłby z 32 do zaledwie 7% powierzchni kraju, głównie przez mniejsze opady.
  • 🌊 Wyższe morze na wybrzeżach Atlantyku. Słabsza cyrkulacja zmienia rozkład wód i podnosi poziom morza zwłaszcza na wschodnim wybrzeżu Ameryki Północnej.
  • 🌧️ Przesunięcie pasów opadów w tropikach. Strefa deszczów przesunęłaby się na południe, co oznaczałoby susze w Sahelu, gdzie żyje kilkaset milionów ludzi, i zaburzenia monsunów.
  • 🔥 Paradoks lata. Zimy w Europie mogłyby być ostrzejsze, ale globalne ocieplenie nie zniknie, więc lata wciąż byłyby gorące i suche.

🇵🇱 A co z Polską?

Polska leży dalej od Atlantyku niż Wielka Brytania czy Norwegia, więc bezpośredni efekt ochłodzenia byłby u nas słabszy. Modele zgodnie pokazują jednak, że cała Europa Środkowa odczułaby częstsze i ostrzejsze zimowe mrozy, większe wahania pogody i zmiany w rozkładzie opadów. Dla rolnictwa, energetyki i budownictwa oznaczałoby to konieczność przygotowania się jednocześnie na srogie zimy i upalne lata.

Na razie żaden z tych scenariuszy nie jest przesądzony, a jesienna pogoda nad Polską zależy od wielu innych czynników. To, czy rano zobaczysz za oknem gęstą mgłę, a w ogródku pierwsze przymrozki, wciąż zależy od lokalnych warunków, a nie od prądów na Atlantyku.

🏛️ Europa zaczyna się przygotowywać

Jesienią 2024 roku ponad 40 klimatologów wystosowało list otwarty do Rady Nordyckiej, ostrzegając, że ryzyko załamania AMOC jest znacznie niedoszacowane. Rok później Islandia jako pierwsze państwo uznała możliwe załamanie cyrkulacji za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Islandzki minister klimatu tłumaczył, że czekanie na absolutną pewność byłoby nieodpowiedzialne i że to nie panika, lecz rozsądne zarządzanie państwem.

Finlandia i Holandia analizują możliwe skutki dla swoich gospodarek, a Wielka Brytania przeznaczyła 81 mln euro na badania, które mają stworzyć system wczesnego ostrzegania dla lądolodu Grenlandii i wiru subpolarnego, czyli prądu na południe od Grenlandii.

⚠️ Dlaczego tak trudno o pewność

AMOC to system z tak zwanym punktem krytycznym. Do pewnego momentu reaguje na zmiany stopniowo, ale po jego przekroczeniu sam napędza swoje osłabienie i może przejść w inny, stabilny stan. W historii Ziemi takie przełączenia już się zdarzały i należały do najbardziej gwałtownych zmian klimatu ostatnich 100 tysięcy lat. Problem w tym, że miejsce tego punktu widać najlepiej dopiero wtedy, gdy jest już za późno.

❓ Najczęstsze pytania o AMOC

Co to jest AMOC?

AMOC, czyli atlantycka południkowa cyrkulacja wymienna, to system prądów oceanicznych, który przenosi ciepłą i słoną wodę z tropików na północ Atlantyku, a zimną wodę głębinami z powrotem na południe. Odpowiada za łagodny klimat zachodniej i północnej Europy.

Czy AMOC to to samo co Golfsztrom?

Nie. Golfsztrom to prąd powierzchniowy napędzany głównie wiatrem i obrotem Ziemi, który nie zniknie. AMOC to znacznie większy system obejmujący cały Atlantyk, od powierzchni po dno, napędzany różnicami temperatury i zasolenia wody.

Kiedy AMOC może się załamać?

Nie wiadomo. IPCC uważa nagłe załamanie przed 2100 rokiem za mało prawdopodobne, ale część badań wskazuje, że punkt krytyczny może zostać przekroczony już w połowie stulecia. Niepewność w szacunkach jest bardzo duża.

Co załamanie AMOC oznaczałoby dla Polski?

Polska odczułaby skutki słabiej niż kraje nad Atlantykiem, ale modele wskazują na częstsze i ostrzejsze zimowe mrozy, większą zmienność pogody i zmiany opadów. Lata wciąż byłyby gorące z powodu globalnego ocieplenia.

Czy czeka nas epoka lodowcowa jak w filmie Pojutrze?

Nie. Naukowcy są zgodni, że tak gwałtowne zamarznięcie półkuli w ciągu kilku dni jest niemożliwe. Skutki załamania AMOC narastałyby przez dekady, choć jak na standardy klimatu i tak byłyby bardzo szybkie.

AMOC działał bez przerwy przez całą historię naszej cywilizacji, więc trudno nam sobie wyobrazić Europę bez niego. Właśnie dlatego naukowcy tak uważnie śledzą każdy swerdrup, który traci. 🌍


Źródła: Portmann i wsp., „Science Advances” (15 kwietnia 2026), CleanTechnica i The Guardian (wypowiedzi V. Portmanna i S. Rahmstorfa), The Telegraph i Politico (przygotowania państw europejskich, październik 2026), IPCC AR6, Ditlevsen i Ditlevsen, „Nature Communications” (2023), program pomiarowy RAPID, Carbon Brief.

Napisane przez Marzena Lewicka

Marzena Lewicka od ponad dziesięciu lat zajmuje się symboliką snów i interpretacją marzeń sennych. Łączy wiedzę z klasycznych senników z psychologią snu, przystępnie tłumacząc, co mogą oznaczać nasze nocne wizje. W Sztosowe prowadzi dział Sennik, pomagając czytelnikom zrozumieć ukryte przesłania ich snów.