W niedzielę cofnęliśmy zegarki i od dziś większość z nas wraca z pracy, gdy na dworze jest już ciemno. Dla wielu kierowców i pieszych to moment, w którym pierwszy raz od wiosny zauważają, że po zmroku widzą gorzej. Po wyjściu z jasnego biura długo nie mogą niczego dostrzec, pas jezdni rozmywa się w blasku reflektorów, a pieszy w ciemnej kurtce pojawia się jakby znikąd. Okuliści mają na to nazwę: kurza ślepota, fachowo nyktalopia. Na problem zwróciła dziś uwagę redakcja PoradnikZdrowie.pl, a my sprawdziliśmy w badaniach, co dokładnie dzieje się wtedy w oku i kiedy to coś więcej niż zmęczenie. 🌙
📌 W skrócie
- Kurza ślepota to objaw, a nie choroba. Oznacza wyraźnie gorsze widzenie przy słabym świetle i wolne przyzwyczajanie się oczu do ciemności.
- Za widzenie nocą odpowiada około 120 milionów pręcików w siatkówce. Do pracy potrzebują barwnika, który organizm wytwarza z witaminy A.
- W Polsce najczęstsze przyczyny to zaćma, jaskra, krótkowzroczność i zmiany w siatkówce, a nie sam niedobór witaminy.
- Niedoboru witaminy A trzeba wypatrywać m.in. po operacjach bariatrycznych i przy chorobach jelit, wątroby czy trzustki.
- U seniorów wolna adaptacja do ciemności bywa wczesnym sygnałem zwyrodnienia plamki (AMD), zanim widać je w badaniu.
- Żółte „okulary do jazdy nocą” w badaniu na symulatorze nie poprawiły wykrywania pieszych ani o włos.
👁️ Co dzieje się w oku, gdy gaśnie światło
Siatkówka ma dwa rodzaje komórek światłoczułych. Czopków jest około 6 milionów i to one odpowiadają za ostre, kolorowe widzenie w dzień. Pręcików jest mniej więcej dwadzieścia razy więcej, około 120 milionów. Nie rozróżniają barw, za to są niezwykle czułe na słabe światło i to dzięki nim w ogóle cokolwiek widzimy w nocy.
Pręciki zawierają barwnik zwany rodopsyną. Kiedy pada na niego jasne światło, rozpada się, czyli mówiąc obrazowo „rozładowuje”. Żeby znów działał, musi zostać odbudowany, a do tego potrzebna jest pochodna witaminy A, tzw. 11-cis-retinal. Ten proces nazywa się cyklem wzrokowym i nie dzieje się w sekundę. Dlatego po wejściu z jasnego pomieszczenia w ciemność przez pierwsze minuty jesteśmy prawie ślepi.
U zdrowego człowieka czopki osiągają maksymalną czułość po około 5 do 10 minutach. Potem pałeczkę przejmują pręciki, które potrzebują 20 do 30 minut, a czasem nawet 40, żeby dojść do pełnej sprawności. W tym czasie wrażliwość oka na światło rośnie wielotysięcznie. Wystarczy jednak jedno zerknięcie w jasny ekran telefonu, by duża część tej pracy poszła na marne.

🔭 Sztuczka astronomów
W samym środku siatkówki, w dołku środkowym, nie ma pręcików. Dlatego słabą gwiazdę łatwiej dostrzec, gdy patrzy się lekko obok niej. Ten sam trik działa na nieoświetlonej drodze: kątem oka szybciej zauważysz ruch na poboczu. Z tego samego powodu astronomowie, piloci i marynarze używają nocą czerwonego światła. Pręciki są na nie mało wrażliwe, więc nie tracą adaptacji do ciemności.
🔍 Skąd się bierze kurza ślepota
Cleveland Clinic dzieli przyczyny nyktalopii na dwie grupy. W pierwszej światło nie dociera prawidłowo do siatkówki, bo coś je blokuje lub rozprasza. W drugiej problem dotyczy samej siatkówki i jej komórek. Najważniejsze przyczyny zebraliśmy w tabeli.
Tabela ma charakter poglądowy. Przyczynę zawsze ustala okulista.
Zaćma to w naszym kraju jedna z najczęstszych przyczyn gorszego widzenia po zmroku u osób po sześćdziesiątce. Rozwija się powoli i nie boli, dlatego wielu kierowców latami przyzwyczaja się do coraz gorszego obrazu. Pisaliśmy o tym, dlaczego przy zaćmie reflektory rażą po zmroku, a kolory blakną, i kiedy warto zdecydować się na zabieg.
🥕 Witamina A i mit o marchewce
Na świecie niedobór witaminy A to wciąż poważny problem. Według szacunków WHO kurza ślepota dotyka około 5,2 miliona dzieci w wieku przedszkolnym, głównie w Afryce i Azji Południowo-Wschodniej, a sam niedobór jest najczęstszą przyczyną ślepoty u dzieci, której można zapobiec. W Polsce przy normalnej diecie zdarza się rzadko, ale są grupy, które powinny o nim pamiętać:
- Osoby po operacjach bariatrycznych, np. bypassie żołądka, bo witaminy rozpuszczalne w tłuszczach wchłaniają się wtedy gorzej.
- Chorzy na celiakię, chorobę Leśniowskiego i Crohna, mukowiscydozę lub przewlekłe zapalenie trzustki.
- Osoby z chorobami wątroby, w tym z marskością, bo to wątroba magazynuje witaminę A.
- Nadużywający alkoholu oraz osoby na bardzo restrykcyjnych, ubogich w tłuszcz dietach.
Dorosła kobieta potrzebuje około 700 µg, a mężczyzna 900 µg witaminy A na dobę. Najwięcej gotowej witaminy (retinolu) mają wątróbka, tran, jajka i masło. Beta-karoten, z którego organizm sam wytwarza witaminę A, znajdziemy w marchwi, batatach, dyni, jarmużu i szpinaku. Wchłania się lepiej z dodatkiem tłuszczu i po ugotowaniu, więc marchewka z odrobiną oliwy to lepszy pomysł niż surowa przegryzana w biegu.
✈️ Skąd wziął się mit, że marchewka daje „kocie oczy”
W czasie II wojny światowej Brytyjczycy chwalili się sukcesami nocnego pilota RAF Johna Cunninghama, nazywanego „Kocie Oczy”. Oficjalnie miał je zawdzięczać marchewce. W rzeczywistości lotnicy korzystali z nowego radaru pokładowego, który trzymano w tajemnicy. Historia z marchewką chwyciła tak dobrze, że żyje do dziś. Prawda jest mniej efektowna: marchew pomoże tylko wtedy, gdy witaminy A naprawdę brakuje. Osobie dobrze odżywionej nie wyostrzy wzroku ani trochę.
Na własną rękę nie warto też łykać wysokich dawek witaminy A „na wzrok”. Gotowy retinol odkłada się w wątrobie, a Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) wyznacza dla dorosłych górny bezpieczny limit na 3000 µg na dobę. Nadmiar może uszkadzać wątrobę, osłabiać kości, a w ciąży szkodzić rozwijającemu się dziecku. Palacze powinni z kolei unikać suplementów z beta-karotenem, bo w dużych badaniach zwiększały one u nich ryzyko raka płuca. Suplementację włącza się po potwierdzeniu niedoboru, najlepiej pod okiem lekarza.
👵 Wiek robi swoje, ale nie zawsze tylko wiek
Z wiekiem źrenica robi się węższa, a soczewka żółknie i mętnieje. W efekcie do siatkówki sześćdziesięciolatka dociera mniej więcej jedna trzecia światła, które trafia do oka dwudziestolatka. Wolniej przebiega też odbudowa barwnika w pręcikach. Dlatego wielu seniorów rezygnuje z jazdy po zmroku i to często rozsądna decyzja.
Badacze z Uniwersytetu Alabamy w Birmingham pod kierunkiem prof. Cynthii Owsley zwrócili jednak uwagę, że wyraźnie spowolniona adaptacja do ciemności nie zawsze jest „normalną starością”. W badaniu ALSTAR, opisanym w czasopiśmie „Ophthalmology”, obserwowali osoby po sześćdziesiątce z prawidłowym obrazem plamki. U tych, których oczy wolno przyzwyczajały się do ciemności, po trzech latach mniej więcej dwa razy częściej rozwijało się wczesne zwyrodnienie plamki związane z wiekiem (AMD). Kontynuacja badania, ALSTAR2, potwierdziła ten związek. Kłopoty z widzeniem po zmroku mogą więc wyprzedzać zmiany, które lekarz zobaczy w badaniu dna oka.
🚗 Jazda po zmroku: co pomaga, a co tylko daje złudzenie
W sklepach motoryzacyjnych i w internecie kuszą okulary z żółtymi szkłami, reklamowane jako sposób na oślepiające światła. Zespół z Schepens Eye Research Institute przy Harvardzie sprawdził je na symulatorze jazdy. W badaniu opublikowanym w 2019 roku w „JAMA Ophthalmology” 22 kierowców szukało na drodze pieszych w okularach z żółtymi i zwykłymi szkłami, także przy reflektorach nadjeżdżającego auta. Żółte szkła nie dały żadnej korzyści. Badanie pokazało za to coś innego: gdy kierowcę oślepiały światła, czas zauważenia pieszego wydłużał się u starszych uczestników średnio o 1,5 sekundy, a u młodszych o 0,3 sekundy. Przy 50 km/h półtorej sekundy to ponad 20 metrów przejechanej drogi.
Prof. Eli Peli, współautor badania, ostrzegał, że takie okulary mogą być wręcz niebezpieczne, bo kierowcy czują się w nich pewniej, choć nie widzą lepiej. Właśnie dlatego tak ważne jest, by piesi sami zadbali o swoją widoczność. Przypominamy, że odblask sprawia, że kierowca widzi pieszego z dużo większej odległości.
📝 Checklista kierowcy na jesienne wieczory
- 🧽 Umyj szybę także od środka. Tłusty nalot na wewnętrznej stronie szyby rozprasza światło z naprzeciwka i potęguje olśnienie.
- 💡 Sprawdź reflektory. Brudne lub źle ustawione klosze świecą słabiej, a do tego oślepiają innych.
- 👉 Nie patrz w światła z naprzeciwka. Przenieś wzrok na prawą krawędź jezdni lub linię pobocza, aż samochód cię minie.
- 📱 Przygaś ekrany. Jasna nawigacja i telefon co chwilę „resetują” adaptację oczu do ciemności.
- 👓 Okulary z powłoką antyrefleksyjną ograniczają odbicia. Jeśli masz receptę, nie jedź bez nich nocą.
- ⏸️ Rób przerwy. Zmęczone oczy wolniej się adaptują, a po zmianie czasu organizm i tak potrzebuje kilku dni, by się przestawić.
O tym, jak przestawienie zegarków na czas zimowy wpływa na samopoczucie i sen, pisaliśmy przed weekendem. Jesień i zima to zresztą okres, w którym w policyjnych statystykach przybywa wypadków z udziałem pieszych, bo ciemno robi się wtedy, gdy na ulicach jest najwięcej ludzi.
🩺 Jak okulista szuka przyczyny
Wizyta zwykle zaczyna się od zbadania ostrości wzroku, sprawdzenia, czy okulary nie wymagają zmiany, i pomiaru ciśnienia w oku. Lekarz ogląda soczewkę w lampie szczelinowej, a po rozszerzeniu źrenic także dno oka. Jeśli to nie wystarczy, może zlecić badanie pola widzenia albo elektroretinografię (ERG), która mierzy pracę komórek siatkówki. Przy podejrzeniu niedoboru witaminy A pomocne jest oznaczenie jej poziomu we krwi.
Leczenie zależy od przyczyny. Czasem wystarczą nowe okulary, przy zaćmie skuteczny jest zabieg wymiany soczewki, a przy niedoborze witaminy A poprawa zwykle przychodzi po kilku tygodniach odpowiedniej suplementacji. Aby skorzystać z wizyty u okulisty w ramach NFZ, potrzebne jest skierowanie, które wystawi lekarz rodzinny. Do czasu wyjaśnienia przyczyny lepiej ograniczyć jazdę po zmroku.
🚨 Kiedy nie czekać na planową wizytę
Stopniowe pogarszanie się widzenia po zmroku można spokojnie skonsultować w poradni. Inaczej jest, gdy objawy pojawiają się nagle. Natychmiast jedź do okulisty lub na SOR, jeśli zauważysz błyski światła w polu widzenia, gwałtowny wysyp „mętów” i pływających muszek, cień lub zasłonę nasuwającą się z boku albo nagłe pogorszenie ostrości wzroku. To mogą być objawy odwarstwienia siatkówki, przy którym liczą się godziny.
Gorsze widzenie po zmroku łatwo zrzucić na zmęczenie albo wiek. Czasem rzeczywiście nic więcej się za nim nie kryje, ale bywa też pierwszym sygnałem zaćmy, jaskry czy zmian w plamce. Jesień, kiedy i tak spędzamy coraz więcej czasu w ciemności, to dobry moment, żeby to sprawdzić. 🌙
Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarskiej. Źródła: Cleveland Clinic, „Night Blindness (Nyctalopia)”; MedlinePlus, National Library of Medicine; Owsley C. i wsp., „Delayed Rod-Mediated Dark Adaptation Is a Functional Biomarker for Incident Early Age-Related Macular Degeneration”, Ophthalmology 2016 oraz publikacje ALSTAR2; Hwang A.D., Tuccar-Burak M., Peli E., „Comparison of Pedestrian Detection With and Without Yellow-Lens Glasses During Simulated Night Driving With and Without Headlight Glare”, JAMA Ophthalmology 2019; WHO, „Global prevalence of vitamin A deficiency in populations at risk”; NIH Office of Dietary Supplements, Vitamin A Fact Sheet; EFSA, opinia w sprawie górnego limitu spożycia witaminy A, 2024; PoradnikZdrowie.pl.
