w

Marcin Rogacewicz od prawie dwóch lat nie widzi dzieci. U Rozenek powiedział, na co wciąż czeka

Marcin Rogacewicz, aktor, portret w plenerze
Fot. Fryta 73 from Strzegom, CC BY SA 2.0, Wikimedia Commons (kadr)

Marcin Rogacewicz od prawie dwóch lat nie widzi swoich dzieci. Aktor, prywatnie partner Agnieszki Kaczorowskiej, powiedział to otwarcie w podcaście „Z bliska” Małgorzaty Rozenek. Na pytanie, ile czasu minęło od ostatniego spotkania, odpowiedział krótko: „Niedługo miną dwa lata”. Te słowa w kilka godzin obiegły serwisy plotkarskie i wywołały dyskusję. 💔

📌 W skrócie

  • 🎙️ Rogacewicz był gościem Małgorzaty Rozenek w podcaście „Z bliska”, przyszedł razem z Agnieszką Kaczorowską.
  • 👨‍👧 Przyznał, że od prawie dwóch lat nie ma kontaktu z dziećmi i że „do dzisiaj czeka” na spotkanie.
  • ⚖️ Sprawa kontaktów z dziećmi toczy się w sądzie, a aktor apeluje, by dorośli oddzielili swoje spory od dobra dzieci.
  • 🤝 Do brata, który krytykował go publicznie, skierował jedno słowo: „Wybaczam”.

👨‍👧 „Do dzisiaj czekam na dzieci”

Rozmowa z Rozenek była jednym z najbardziej osobistych wywiadów, jakich Rogacewicz udzielił od czasu rozstania z byłą żoną. Aktor mówił spokojnie, ale bez owijania w bawełnę. „Kocham dzieci miłością największą”, podkreślił. Dodał, że chciałby widywać je regularnie, najlepiej co tydzień, a nie raz na jakiś czas.

Kiedy prowadząca dopytała, jak długo trwa ta rozłąka, padło zdanie, które najczęściej cytują dziś fani: „Niedługo miną dwa lata”. Chwilę później aktor dodał: „Do dzisiaj czekam na dzieci”. Przyznał też, że wciąż nie do końca rozumie, jak doszło do takiej sytuacji.

Rogacewicz zaznaczył, że nie chce prowadzić tej wojny w mediach. Wcześniej prosił o uszanowanie prywatności dzieci i powtarzał, że takie sprawy rozstrzyga się na sali sądowej, a nie w internecie. W podcaście mówił głównie o tym, że dorośli powinni chronić dzieci przed własnymi konfliktami.

⚖️ Sprawa w sądzie i spór w rodzinie

Według portalu Pudelek była żona aktora złożyła w warszawskim sądzie wniosek o ograniczenie mu władzy rodzicielskiej. Postępowanie jest niejawne i nie zapadło w nim żadne rozstrzygnięcie. Rogacewicz nie komentował szczegółów, mówił jedynie o tym, że czeka na możliwość spotkania z dziećmi.

W tle jest też konflikt w jego rodzinie. Brat aktora, Maciej, publicznie mówił, że nie rozumie jego postawy. Rogacewicz odpowiedział mu w podcaście bez złości. „Wybaczam”, powiedział i dodał, że nie chce z nim walczyć.

💬 Agnieszka Kaczorowska w podcaście: „W polskim systemie prawnym kobieta ma ogromne narzędzia, mężczyzna bardzo małe”. Tancerka stanęła po stronie partnera i przekonywała, że ojcowie w takich sprawach często są na przegranej pozycji.

🔥 Temat, który dzieli

Wyznanie aktora szybko stało się jednym z najczęściej opisywanych tematów dnia w serwisach o gwiazdach. Dla jednych to poruszająca historia ojca, który od miesięcy czeka na spotkanie z dziećmi. Słowa Kaczorowskiej o przepisach trafiły w czuły punkt, bo spory o kontakty z dziećmi po rozwodzie dotyczą tysięcy polskich rodzin.

Są też inne pytania. W takich sporach zawsze są dwie strony, a w podcaście wypowiedziała się tylko jedna z nich. Wraca też dyskusja, czy o bolesnych sprawach rodzinnych w ogóle powinno się opowiadać przed kamerą, skoro dzieci kiedyś to wszystko przeczytają. To temat bliski historii dzieci, których życie trafiło do internetu bez ich zgody.

~2 lata
bez kontaktu z dziećmi
co tydzień
tak chciałby je widywać
„Wybaczam”
odpowiedź do brata

💃 Od parkietu do życia prywatnego na świeczniku

Rogacewicz i Kaczorowska poznali się na parkiecie „Tańca z gwiazdami”, gdzie tańczyli w jednej parze i dotarli do finału. Po programie zostali parą także prywatnie i od tego czasu każdy ich krok śledzą media. Tancerka sama ma za sobą głośne rozstanie z Maciejem Pelą, o którym w tym tygodniu również mówiła w wywiadach.

Aktor do niedawna rzadko opowiadał o życiu prywatnym. Dziś coraz częściej mówi się o nim właśnie w tym kontekście. Rozmowa z Rozenek pokazała go z bardzo osobistej strony, jako ojca, który czeka.

⏳ Co dalej?

Na razie nic nie wskazuje na szybkie rozwiązanie. Sprawa dotycząca kontaktów z dziećmi wciąż toczy się w sądzie, a obie strony muszą poczekać na decyzję. Rogacewicz zapewnia, że zależy mu przede wszystkim na tym, by dzieci jak najszybciej znów zobaczyły tatę, bo jego zdaniem to ważne dla ich spokoju i emocji.

Czy o takich rodzinnych sprawach gwiazdy powinny mówić publicznie, czy raczej zostawić je za zamkniętymi drzwiami sądu?

Napisane przez Klaudia Wójcik

Klaudia Wójcik jest redaktorką modową i lifestylową sztosowe.pl. Specjalizuje się w analizie marek odzieżowych, od fast fashion po streetwear, oraz w trendach sezonowych, które realnie sprawdzają się w polskich szafach. Z modą związana od ponad 8 lat: śledzi rynek sieciówek (Primark, Sinsay, H&M, Zara), mark własnych dyskontów odzieżowych oraz lokalnych projektantów. W swoich tekstach skupia się na praktycznym podejściu do zakupów, jakość, opinie klientek, ceny i dostępność w Polsce. Pisze m.in. o markach Atmosphere, Karl Kani, trendach w modzie damskiej i świadomych wyborach modowych.