Z Binance, największej giełdy kryptowalut na świecie, w czwartek wieczorem 29 października w ciągu około 20 minut wyprowadzono kryptowaluty warte około 6,3 mld dolarów. To największa kradzież w historii rynku krypto, ponad czterokrotnie większa od poprzedniego rekordu. FBI przypisało atak północnokoreańskiej grupie TraderTraitor. Binance zapewnia, że klienci nie stracą pieniędzy, i w niedzielę 1 listopada zaczyna etapami przywracać wypłaty, na początek dla bitcoina, etheru, BNB, Solany, XRP i dogecoina. 🔐
📌 W skrócie
- Firma analityczna TRM Labs wyliczyła, że napastnicy przenieśli około 6,36 mld dolarów z portfeli Binance na 10 blockchainach.
- Poprzedni rekord to 1,5 mld dolarów skradzione z giełdy Bybit w lutym 2025 roku, przez tę samą grupę.
- Zamrożono około 3 mld dolarów, w tym ponad 2,3 mld przez emitentów stablecoinów Tether i Circle.
- Binance pokryła już 95 proc. skradzionych tokenów z własnych środków. Brakujące 5 proc. to mniej płynne aktywa.
- Pierwsza tura wypłat ruszyła w niedzielę między 7:00 a 10:00 czasu polskiego. Wpłaty przez cały czas działały.
- Po ataku bitcoin spadł do 76 368 dolarów, najniżej od sześciu tygodni.
⏱️ Jak przebiegł atak
Według firm TRM Labs i Chainalysis, które śledzą przepływy w blockchainie, większość kradzieży zmieściła się w około 20 minutach późnym wieczorem w czwartek. Napastnicy wydali portfelom giełdy polecenia przelania środków na adresy, które sami kontrolowali. Ten schemat przypomina atak na Bybit sprzed półtora roku.
Binance najpierw informowała, że punktem wejścia mógł być zainfekowany laptop jednego z inżynierów. W piątek giełda dodała, że śledztwo wykazało kolejne punkty włamania. Zapewniła jednocześnie, że nie znalazła śladów wycieku kluczy prywatnych, czyli cyfrowych haseł, które kontrolują portfele. Współprezes Richard Teng mówił o „złożonym ataku” przeprowadzonym przez więcej niż jedną osobę. Napastnicy mieli używać mechanizmu, który na bieżąco niszczył ich narzędzia i ślady, co utrudnia dochodzenie.
Skradzione tokeny błyskawicznie zamieniano na ether i rozpraszano po sieci kolejnych adresów. To znak firmowy TraderTraitor. Biuro FBI w komunikacie przypisało atak właśnie tej grupie, a TRM Labs oceniło atrybucję jako dokonaną z „wysoką pewnością”. Treść ostrzeżenia FBI jest dostępna na stronie biura.
💬 Co mówi Binance: „Środki użytkowników pozostają bezpieczne”. Giełda zapowiedziała, że pokryje wszystkie straty z funduszy firmy, a nie z kont klientów.
💸 Co z pieniędzmi klientów
Po wykryciu ataku Binance wstrzymała wypłaty. W sobotę wieczorem ogłosiła na platformie X, że po kontrolach bezpieczeństwa uruchamia je etapami. Pierwszy etap zaplanowano na niedzielę 1 listopada między 6:00 a 9:00 czasu GMT, czyli między 7:00 a 10:00 w Polsce. Obejmuje najpopularniejsze waluty: bitcoin, ether, BNB, Solanę, XRP i dogecoina oraz część innych aktywów.
Giełda twierdzi, że odtworzyła już 95 proc. skradzionych tokenów. Pozostała część to mniej płynne aktywa, których nie da się szybko kupić w potrzebnej ilości, więc wypłaty w tych walutach mogą potrwać dłużej. Około 3 mld dolarów udało się zamrozić z pomocą partnerów, w tym ponad 2,3 mld dzięki blokadom nałożonym przez Tether i Circle. Binance zastrzegała wcześniej, że wycena strat może jeszcze wzrosnąć.
6,3 mld $
skradziona kwota
~20 min
czas głównej fazy ataku
~3 mld $
zamrożone środki
95%
strat pokrytych przez giełdę
🇰🇵 Dlaczego Korea Północna kradnie kryptowaluty
Korea Północna jest odcięta od światowego systemu finansowego sankcjami, a kryptowaluty stały się dla niej jednym z głównych źródeł obcej waluty. Panel ekspertów ONZ, który raportuje Radzie Bezpieczeństwa, opisał w 2024 roku 58 podejrzanych cyberataków Pjongjangu na firmy kryptowalutowe z lat 2017 do 2023. Łupy oszacowano na około 3 mld dolarów, a pieniądze z takich kradzieży według ekspertów pokrywają około połowy wpływów walutowych kraju. Raport jest dostępny w archiwum dokumentów ONZ.
TraderTraitor uchodzi za część struktury znanej jako Lazarus Group, podległej północnokoreańskiemu wywiadowi. Departament Skarbu USA objął Lazarus sankcjami już w 2019 roku. Władze w Pjongjangu konsekwentnie zaprzeczają udziałowi w atakach hakerskich.
📊 Największe kradzieże w historii kryptowalut
Były szef brytyjskiego Narodowego Centrum Cyberbezpieczeństwa Ciaran Martin zwrócił uwagę na dysproporcję: w ostatniej dekadzie hakerzy ponad 30 razy wynieśli z firm kryptowalutowych kwoty liczone w setkach milionów lub miliardach dolarów, a tradycyjnych banków, które straciły w cyberataku ponad 100 mln dolarów, było w tym czasie zero albo jeden.
📉 Co się stało z kursami
Rynek zareagował nerwowo. Bitcoin spadł do 76 368 dolarów, najniżej od sześciu tygodni, a ether stracił ponad 3 proc. i zszedł do 2178 dolarów, najniżej od dwóch miesięcy. Po pierwszym szoku notowania się uspokoiły. Część inwestorów obawiała się, że napastnicy będą masowo sprzedawać łup, ale większość skradzionych środków przeszła przez wymianę na ether i rozproszenie po kolejnych portfelach.
🛡️ Masz konto na Binance? Na to uważaj teraz
Duże włamania zawsze ściągają oszustów, którzy podszywają się pod giełdę i obiecują „zwrot środków” albo „weryfikację konta po ataku”. Kilka zasad, które w najbliższych dniach chronią najlepiej:
🎣 Nie klikaj w linki
Komunikaty sprawdzaj tylko w aplikacji lub wpisując adres giełdy ręcznie. Binance nie prosi mailem ani SMS-em o hasło czy kody.
🔑 Włącz 2FA na aplikacji
Uwierzytelnianie dwuskładnikowe przez aplikację lub klucz sprzętowy jest bezpieczniejsze niż kod SMS.
📋 Biała lista adresów
Funkcja ograniczenia wypłat tylko do zaufanych adresów utrudnia wyprowadzenie środków po przejęciu konta.
🔒 Duże kwoty poza giełdą
Oszczędności, których nie używasz do handlu, bezpieczniej trzymać w portfelu sprzętowym.
Najsłabszym ogniwem często nie jest giełda, tylko hasło użytkownika. Jak sprawdzić, czy twoje dane już wyciekły, i co realnie chroni konto, opisaliśmy w tekście o tym, że twoje hasło prawdopodobnie już wyciekło.
