Spacer, ulubiony trawnik i nagle pies zatrzymuje się, pochyla łeb i zaczyna z zapałem skubać źdźbła. Czasem przeżuwa je dokładnie jak krowa, czasem połyka całe kępki. Właściciel zwykle reaguje jednym z dwóch zdań: „pewnie boli go brzuch” albo „czegoś mu brakuje w karmie”. Oba wyjaśnienia brzmią rozsądnie i oba w większości przypadków są błędne. Naukowcy z Kalifornii przepytali właścicieli ponad półtora tysiąca psów i doszli do wniosku, że jedzenie trawy to dla psa coś zupełnie normalnego. 🐕
📌 W skrócie
- W badaniu Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis 68 procent psów jadło rośliny codziennie lub co tydzień. Najczęściej trawę.
- Tylko 9 procent psów wyglądało na chore przed zjedzeniem trawy, a 22 procent regularnie po niej wymiotowało.
- Badacze uważają, że to zwyczaj odziedziczony po wilkach, które w ten sposób mogły pozbywać się pasożytów jelitowych.
- Trawa sama w sobie psu nie szkodzi. Groźne bywają opryski, środki na ślimaki, kłoski traw i rośliny trujące.
- Do weterynarza trzeba iść, gdy pies wymiotuje wielokrotnie, jest apatyczny, nie je albo nagle zaczyna łapczywie pożerać trawę.
🔬 Co pokazało badanie ponad 1500 psów
Weterynarz i behawiorysta Benjamin Hart z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis od lat zajmował się pytaniem, dlaczego mięsożercy jedzą rośliny. Razem z Karen Sueda i Kelly Cliff przygotował ankietę dla właścicieli psów. Wróciło ponad 3300 odpowiedzi, a do analizy zakwalifikowano 1571 psów, które ich opiekunowie mieli okazję obserwować na tyle często, by dobrze znać ich zwyczaje. Wyniki ukazały się w 2008 roku w czasopiśmie Applied Animal Behaviour Science.
Wniosek był prosty: gdyby psy jadły trawę po to, by wywołać wymioty, większość z nich wyglądałaby wcześniej na chore i większość by potem wymiotowała. Tymczasem było odwrotnie. Zdecydowana większość psów skubała trawę w pełni zdrowia i po prostu szła dalej. Wymioty zdarzały się u mniej więcej co piątego psa i, jak zauważyli autorzy, nie wiązały się z tym, czy pies wcześniej źle się czuł.
🤢 Skąd mit o „trawie na wymioty”?
Wymioty po trawie są dla nas bardzo widoczne i łatwo je zapamiętać. Spokojnego skubania podczas zwykłego spaceru nikt nie notuje. Dlatego mamy wrażenie, że trawa i wymioty idą w parze znacznie częściej, niż jest naprawdę. Psychologowie nazywają to błędem dostępności.
🐺 Zwyczaj odziedziczony po wilkach
Skoro nie chodzi o chorobę, to o co? Hart zwrócił uwagę, że rośliny zjadają także dzikie psowate. Badania odchodów wilków, prowadzone w różnych częściach świata, wykazywały obecność trawy w kilkunastu do nawet kilkudziesięciu procent próbek. Wilk nie potrzebuje trawy do pokrycia zapotrzebowania na składniki odżywcze, a jednak regularnie ją połyka.
Według Harta najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem są pasożyty jelitowe. Dzikie zwierzęta są nimi stale narażone. Nierozpuszczalny błonnik z trawy przechodzi przez przewód pokarmowy prawie nienaruszony, przyspiesza perystaltykę jelit i może dosłownie owijać się wokół robaków, pomagając je wydalić. Podobne zachowanie obserwowano u szympansów, które połykają w całości szorstkie, nieprzeżute liście, a potem wydalają je razem z pasożytami. Nasze psy są regularnie odrobaczane, ale instynkt został.
Ta teoria tłumaczy też, dlaczego młode psy jedzą trawę częściej. W naturze to one są najbardziej podatne na pasożyty, więc taki zwyczaj miałby dla nich największą wartość. W 2019 roku ten sam zespół opublikował podobne badanie na kotach i wyniki były niemal identyczne.
🌱 Inne powody, dla których pies sięga po trawę
Instynkt to najlepiej udokumentowane wyjaśnienie, ale nie jedyne. Weterynarze i behawioryści wskazują kilka innych, które mogą się na siebie nakładać.
Ostatni punkt jest ważny. To, że większość psów je trawę zdrowa, nie znaczy, że żaden nie robi tego przy problemach z żołądkiem. Różnicę zwykle widać w zachowaniu. Pies, który przy okazji spaceru spokojnie przeżuwa kilka źdźbeł, robi coś zupełnie innego niż pies, który nagle ciągnie do trawnika, wyrywa całe kępy i połyka je w pośpiechu.
Ciekawe jest też to, że pies szuka trawy nie wzrokiem, tylko głównie nosem. Jego oczy rozróżniają mniej barw niż nasze i soczysta zieleń wcale nie wyróżnia się dla niego tak bardzo jak dla nas. Pisaliśmy o tym w tekście o tym, jak widzi pies.
☠️ Kiedy trawa może zaszkodzić
Sama trawa jest dla psa nieszkodliwa. Problem w tym, co na niej leży, co w niej rośnie i czym ją spryskano.
⚠️ Główne zagrożenia
- Opryski i nawozy. Trawniki przy osiedlach, parkach i polach bywają traktowane herbicydami. Unikaj miejsc z tabliczkami informującymi o oprysku.
- Środki na ślimaki. Granulki z metaldehydem są dla psów silnie trujące, a pies może je zjeść razem z trawą.
- Ślimaki i nicień płucny. Połknięcie ślimaka może zarazić psa nicieniem Angiostrongylus vasorum, który atakuje płuca i serce. Przypadki zakażeń opisywano także w Polsce.
- Kłoski traw. Ostre, zadziorzaste kłoski potrafią wbić się w gardło, nos, ucho albo między palce i wędrować w głąb tkanek.
- Rośliny trujące. Konwalia, cis, oleander, a jesienią żołędzie i owoce kasztanowca.
- Odchody innych zwierząt. Trawa przy ścieżkach to często źródło jaj pasożytów.
Jesień to czas, gdy pies na spacerze trafia na trawnikach na kasztany i żołędzie. Kasztanowiec, który rośnie w polskich parkach, zawiera saponiny drażniące przewód pokarmowy, a połknięty w całości owoc może też zatkać jelita. Więcej o tym, czym różnią się owoce kasztanowca od jadalnych kasztanów, przeczytasz w naszym tekście o kasztanach jadalnych i kasztanowcu.
🚨 Kiedy iść do weterynarza
Pojedyncze wymioty z trawą u psa, który chwilę później jest wesoły, je i ma ochotę na zabawę, zwykle nie wymagają wizyty. Inaczej jest, gdy skubaniu trawy towarzyszą inne objawy.
🩺 Sygnały ostrzegawcze
- pies wymiotuje kilka razy w ciągu doby albo wymiotuje kolejne dni z rzędu
- w wymiocinach lub kale jest krew
- jest apatyczny, nie chce jeść ani pić
- ma biegunkę, chudnie, sierść stała się matowa
- nagle zaczął łapczywie pożerać trawę, choć wcześniej tego nie robił
- kaszle, kicha, potrząsa głową albo liże łapę po spacerze w wysokiej trawie, co może oznaczać wbity kłosek
- brzuch jest wzdęty i twardy, a pies próbuje wymiotować bez efektu. U dużych ras to może być skręt żołądka, który wymaga natychmiastowej pomocy
🌾 Jak zadbać o psa, który lubi trawę
Jeśli pies je trawę spokojnie i nie ma żadnych niepokojących objawów, nie trzeba go od tego odzwyczajać. Wystarczy ograniczyć ryzyko. Najlepiej pozwalać mu skubać tylko w sprawdzonych miejscach, z dala od ruchliwych ulic, pól i świeżo pielęgnowanych trawników. Dobrym rozwiązaniem jest wysianie w doniczce owsa, pszenicy lub jęczmienia. Taka „trawa dla zwierząt” rośnie w kilka dni i jest wolna od chemii.
Warto też pamiętać o regularnym odrobaczaniu, zgodnie z zaleceniami weterynarza, i o diecie z odpowiednią ilością błonnika. Psom, które jedzą trawę z nudów, pomaga więcej ruchu, zabawy węchowe i gryzaki. A jeśli zwyczaj nagle się zmienia, pies je trawy znacznie więcej albo zachowuje się przy tym inaczej niż zwykle, to sygnał, żeby przyjrzeć mu się uważniej.
🐾 Zapamiętaj
Jedzenie trawy to dla większości psów normalne zachowanie, najpewniej odziedziczone po wilkach. Zwykle nie oznacza choroby ani niedoborów. Pilnuj, gdzie pies skubie trawę, i zwracaj uwagę na zmiany: łapczywe pożeranie, częste wymioty, apatię czy brak apetytu.
❓ Najczęstsze pytania
Dlaczego pies je trawę?
Najczęściej z instynktu odziedziczonego po wilkach, u których jedzenie trawy mogło pomagać pozbywać się pasożytów jelitowych. Pies może też jeść trawę ze względu na smak, z nudów, z głodu albo przy niedoborze błonnika w diecie.
Czy pies je trawę, bo jest chory?
Zwykle nie. W badaniu Uniwersytetu Kalifornijskiego obejmującym 1571 psów tylko 9 procent z nich wyglądało na chore przed zjedzeniem trawy, a regularnie wymiotowało po niej 22 procent.
Czy jedzenie trawy jest dla psa szkodliwe?
Sama trawa nie. Niebezpieczne mogą być opryski, nawozy, środki na ślimaki, ślimaki przenoszące nicienia płucnego, kłoski traw oraz rośliny trujące rosnące w pobliżu.
Kiedy pies jedzący trawę powinien trafić do weterynarza?
Gdy wymiotuje wielokrotnie, ma krew w wymiocinach lub kale, jest apatyczny, nie je, ma biegunkę, nagle łapczywie pożera trawę albo ma wzdęty brzuch i bezskutecznie próbuje wymiotować.
Czy trzeba oduczać psa jedzenia trawy?
Jeśli pies je trawę spokojnie i jest zdrowy, nie trzeba. Wystarczy pilnować, by skubał ją w bezpiecznych miejscach, albo wysiać mu trawę w doniczce.
Źródła: Sueda K.L.C., Hart B.L., Cliff K.D., Applied Animal Behaviour Science 2008 (University of California, Davis); Hart B.L. i in., Applied Animal Behaviour Science 2019; dvm360, „Why do dogs and cats eat grass?”; Huffman M.A., badania nad samoleczeniem szympansów; materiały edukacyjne lecznic weterynaryjnych dotyczące nicienia Angiostrongylus vasorum i kłosków traw. Zdjęcie: BunbunYU / Wikimedia Commons (CC0).
