w

Gęsi i żurawie lecą kluczem nie dla urody. Ptak z tyłu łapie powietrze, które unosi mu skrzydła, a na prowadzeniu zmieniają się jak kolarze

Stado ptaków lecących kluczem w kształcie litery V na błękitnym niebie
Fot. Boys in Bristol Photography / Pexels

Najpierw słychać gęganie albo donośny klangor, potem wysoko na niebie pojawia się falująca litera V. Październik to szczyt jesiennych przelotów nad Polską i takie klucze widać nad polami, rzekami, a nawet nad blokowiskami. Wygląda to jak pokaz lotniczy, ale ptaki nie robią tego dla widzów. Dlaczego ptaki latają kluczem? Odpowiedź przez dekady była tylko teorią. Potwierdziły ją dopiero eksperymenty, w których ptakom założono miniaturowe rejestratory i nagrano każdy ruch skrzydeł. 🪶

📌 W skrócie

  • Za końcem skrzydła lecącego ptaka powstaje wir, a obok niego strefa wznoszącego się powietrza. Ptak z tyłu i z boku wykorzystuje ją jak darmową windę.
  • Pelikany lecące w szyku miały w badaniu niższe tętno i zużywały według szacunków o 11-14% mniej energii niż lecąc samotnie.
  • W 2014 roku badacze pokazali na ibisach grzywiastych, że ptaki ustawiają się dokładnie tam, gdzie przewiduje aerodynamika, i zgrywają machnięcia skrzydeł.
  • Prowadzący ptak pracuje najciężej, dlatego członkowie stada zmieniają się na czele. Ibisy robiły to w parach, po równo.
  • Kształt V pomaga też widzieć sąsiadów i unikać zderzeń.
  • Kluczem latają głównie duże ptaki: gęsi, żurawie, łabędzie, kormorany, pelikany. Małe ptaki śpiewające lecą zwykle luźnymi chmarami.

✈️ Darmowa winda za skrzydłem sąsiada

Każde skrzydło, zarówno samolotu, jak i ptaka, tworzy siłę nośną dzięki temu, że pod nim jest wyższe ciśnienie niż nad nim. Na końcu skrzydła powietrze z dołu ucieka do góry i zawija się w wir, który ciągnie się za lecącym ptakiem jak niewidzialny warkocz. Bezpośrednio za ptakiem powietrze opada w dół (to tak zwany downwash), ale tuż obok, na zewnątrz od końca skrzydła, powietrze się unosi (upwash).

Jeśli drugi ptak ustawi się nieco z tyłu i z boku, tak żeby jego skrzydło trafiło w tę wznoszącą strefę, dostaje dodatkowe podparcie. Musi machać trochę słabiej, żeby utrzymać się w powietrzu. Kolejny ptak ustawia się za nim i tak dalej. Z takiej sztafety naturalnie wyrasta kształt litery V albo jego połówka, czyli ukośna linia, którą też często widać na niebie.

Piloci znają to od dawna

🛩️ Samoloty w szyku gęsi

W 1970 roku inżynierowie Peter Lissaman i Carl Shollenberger opublikowali w czasopiśmie Science obliczenia, według których klucz 25 ptaków mógłby pokonać nawet o około 70% dłuższą trasę niż pojedynczy ptak przy tym samym wysiłku. Później okazało się, że to mocno zawyżona wartość, bo ptaki nie lecą idealnie i ciągle korygują pozycję. Sam efekt jest jednak prawdziwy. Wojskowi piloci od dawna latają w szyku, a NASA, Airbus i Boeing testowały loty pasażerskich maszyn ustawionych jedna za drugą w ten sam sposób. Oszczędność paliwa dla samolotu z tyłu wynosiła w próbach kilka procent.

❤️ Pelikany z pulsometrem. Pierwszy twardy dowód

Przez lata teoria była piękna, ale brakowało pomiarów na żywych ptakach. W 2001 roku francuski zespół Henriego Weimerskircha opisał w Nature eksperyment z pelikanami różowymi. Młode ptaki wychowano tak, że podążały za łodzią motorową i ultralekkim samolotem. Założono im czujniki rejestrujące pracę serca.

Wynik był wyraźny. Pelikany lecące w szyku miały niższe tętno niż te, które leciały samotnie, częściej szybowały i rzadziej machały skrzydłami. Autorzy oszacowali, że oszczędzały w ten sposób około 11-14% energii. Dla ptaka, który ma przed sobą tysiące kilometrów do zimowiska, to różnica między dotarciem na miejsce w dobrej formie a wyczerpaniem.

📡 Ibisy z GPS. Nagranie każdego machnięcia

Najdokładniejsze badanie przeprowadził w 2014 roku zespół Stevena Portugala z Royal Veterinary College w Londynie. Bohaterami były ibisy grzywiaste, gatunek skrajnie zagrożony, który w Austrii przywraca się naturze. Młode ptaki wychowane przez ludzi uczą się trasy migracji, lecąc za motolotnią prowadzoną przez opiekunów, przez Alpy aż do Włoch. To dało naukowcom wyjątkową okazję: wiedzieli, gdzie ptaki polecą, i mogli lecieć razem z nimi.

Czternastu ibisom założono lekkie urządzenia z GPS i czujnikami ruchu, które pięć razy na sekundę rejestrowały pozycję, prędkość i każde machnięcie skrzydłami. Analiza wykazała dwie rzeczy, które zrobiły wrażenie na całym świecie nauki:

  • 🎯 Ptaki ustawiały się dokładnie w miejscach przewidywanych przez aerodynamikę, czyli tam, gdzie wznoszące powietrze z wiru poprzednika jest najsilniejsze.
  • 🔄 Ptak lecący w V machał skrzydłami w tym samym rytmie co ptak przed nim, tak że koniec jego skrzydła cały czas podążał torem wznoszącego się powietrza. Gdy ibis znalazł się bezpośrednio za innym, gdzie powietrze opada, zmieniał rytm na przeciwny, żeby jak najmniej tracić.

Innymi słowy, ptaki nie tylko „wiedzą”, gdzie się ustawić, ale potrafią w locie wyczuć niewidzialne prądy powietrza i dopasować do nich ruchy skrzydeł. Robią to bez komputerów i przyrządów pokładowych.

🚴 Kto prowadzi klucz?

Ptak na czele nie ma przed sobą nikogo, kto zrobiłby mu wznoszące powietrze. Pracuje więc najciężej. Dawniej sądzono, że prowadzi zawsze najsilniejszy albo najstarszy osobnik. Kolejne badanie tego samego zespołu, opublikowane w 2015 roku w PNAS, pokazało coś ciekawszego.

Ibisy lecące z Salzburga do Toskanii regularnie zamieniały się na prowadzeniu. Działo się to w parach: ptak, który przez chwilę leciał w cieniu aerodynamicznym sąsiada, potem przejmował od niego trudniejszą pozycję. Czas prowadzenia i czas korzystania z pomocy innych był u poszczególnych ptaków niemal równy. Badacze nazwali to bezpośrednią wzajemnością. Przypomina to peleton kolarzy albo stado wilków przecierające szlak w śniegu. Nikt nie jest stale na froncie, a „gapowiczów”, którzy chcieliby tylko korzystać, w praktyce nie było.

🐦 GatunekJak leciKiedy zobaczysz nad Polską
Gęsi (białoczelna, zbożowa, gęgawa)Klasyczne V lub ukośne linie, głośne gęganieOd września do listopada, część zimuje u nas
ŻurawWyraźne klucze, donośny klangor, często krąży w kominach ciepłego powietrzaSzczyt we wrześniu i październiku
KormoranDługie linie i V, lot nisko nad wodą lub wysokoPrzez cały rok, nasilenie jesienią
ŁabędzieKrótkie linie, słychać świst skrzydeł (łabędź niemy)Jesień i przedwiośnie
Szpaki, zięby, skowronkiLuźne chmary, bez szyku VWrzesień-październik

Jeśli chcesz zobaczyć ptasie klucze na żywo, najlepszy czas jest właśnie teraz. Gdzie i kiedy szukać żurawi, opisaliśmy w tekście o tym, że nad Polską trwa największy przelot roku.

👀 Nie tylko aerodynamika

Oszczędność energii to najważniejszy powód, ale nie jedyny. Kształt V ma też inne zalety:

  • 👁️ Widoczność. Ptaki mają oczy po bokach głowy. Lecąc ukośnie za sąsiadem, każdy widzi tego przed sobą i nie musi się obracać. Łatwiej utrzymać odstęp i uniknąć zderzenia.
  • 🗣️ Komunikacja. Gęsi i żurawie przez cały lot nawołują się. Klangor żurawi niesie się na kilka kilometrów i pomaga utrzymać rodzinę razem.
  • 🧭 Wspólna nawigacja. W stadzie lecą ptaki doświadczone i młode. Młode uczą się trasy, lecąc za starszymi. Badania pokazują, że stada nawigują dokładniej niż pojedyncze ptaki, bo błędy poszczególnych osobników się uśredniają.

Dlaczego jedno ramię V jest często dłuższe niż drugie? Bo nie ma w tym żadnej sztywnej reguły. Każdy ptak szuka najlepszego miejsca za sąsiadem, a sąsiadów można mieć po prawej albo po lewej. Kształt ciągle płynie, rozpada się i składa na nowo, szczególnie gdy wiatr się zmienia albo klucz krąży, żeby nabrać wysokości.

💡 A dlaczego małe ptaki nie latają kluczem? U drobnych ptaków, które bardzo szybko machają skrzydłami, wiry są małe i chaotyczne. Zysk z lotu w szyku byłby niewielki, a ryzyko zderzenia duże. Dlatego szpaki czy zięby wędrują w luźnych chmarach. Szpaki potrafią za to wieczorem tworzyć zachwycające, falujące chmury, które wyglądają jak jeden organizm. Więcej o tym zjawisku przeczytasz w tekście o murmuracjach szpaków.

❓ Najczęstsze pytania

Dlaczego ptaki latają kluczem w kształcie litery V?

Za końcem skrzydła lecącego ptaka powstaje wir, obok którego powietrze się unosi. Ptak lecący z tyłu i z boku wykorzystuje to wznoszące powietrze, więc może machać słabiej i oszczędza energię. Kształt V ułatwia też ptakom widzenie sąsiadów i utrzymanie odstępów.

Ile energii oszczędzają ptaki lecące w kluczu?

W badaniu pelikanów opublikowanym w Nature w 2001 roku ptaki lecące w szyku miały niższe tętno i według szacunków zużywały o około 11-14% mniej energii niż lecąc samotnie. Dokładna oszczędność zależy od gatunku, liczby ptaków i tego, jak precyzyjnie trzymają pozycję.

Kto prowadzi klucz ptaków?

Prowadzenie nie należy na stałe do jednego ptaka. Badanie ibisów grzywiastych opublikowane w PNAS w 2015 roku wykazało, że ptaki regularnie zamieniają się na czele w parach, tak że czas prowadzenia i czas lotu w cieniu aerodynamicznym sąsiada jest u nich niemal równy.

Jakie ptaki latają kluczem nad Polską?

Kluczem latają głównie duże ptaki: gęsi białoczelne, zbożowe i gęgawy, żurawie, kormorany i łabędzie. Najwięcej kluczy widać jesienią, od września do listopada, oraz wczesną wiosną podczas powrotów.

Dlaczego jedno ramię klucza jest dłuższe?

Każdy ptak szuka najkorzystniejszej pozycji za sąsiadem, z lewej lub prawej strony. Nie ma sztywnej reguły co do liczby ptaków w ramionach, więc kształt jest często niesymetryczny i ciągle się zmienia, zwłaszcza przy zmianach wiatru.

Następnym razem, gdy usłyszysz nad głową gęganie i zobaczysz literę V, pomyśl, że patrzysz na precyzyjną współpracę. Każdy ptak niesie trochę sąsiada, a kiedy przychodzi jego kolej, sam wychodzi na czoło. 🪽


Źródła: S. J. Portugal i in., „Upwash exploitation and downwash avoidance by flap phasing in ibis formation flight”, Nature 505 (2014); B. Voelkl i in., „Matching times of leading and following suggest cooperation through direct reciprocity during V-formation flight in ibis”, PNAS 112 (2015); H. Weimerskirch i in., „Energy saving in flight formation”, Nature 413 (2001); P. Lissaman, C. Shollenberger, „Formation flight of birds”, Science (1970); materiały Royal Veterinary College i University of Oxford.

Napisane przez Marzena Lewicka

Marzena Lewicka od ponad dziesięciu lat zajmuje się symboliką snów i interpretacją marzeń sennych. Łączy wiedzę z klasycznych senników z psychologią snu, przystępnie tłumacząc, co mogą oznaczać nasze nocne wizje. W Sztosowe prowadzi dział Sennik, pomagając czytelnikom zrozumieć ukryte przesłania ich snów.