Jesús de Miguel, 30-letni napastnik CD Tenerife, nie żyje. W doliczonym czasie meczu drugiej ligi hiszpańskiej zderzył się z bramkarzem FC Andorry, Jesúsem Owono, i już nie odzyskał przytomności. Hiszpania jest w szoku, a internet podzielił się na dwa obozy: jedni widzą tragiczny przypadek, drudzy wylewają hejt na 25-letniego golkipera. Głos zabrał nawet Gerard Piqué, współwłaściciel Andorry. 💔⚽
📌 W skrócie
- ⚽ W poniedziałek, przy wyniku 2:2, bramkarz Andorry wybiegł daleko z bramki i zderzył się z Jesúsem de Miguelem.
- 🏥 Napastnik doznał zatrzymania krążenia, lekarze go reanimowali, ale we wtorek o 8:00 klub ogłosił jego śmierć.
- 📵 Jesús Owono dostał czerwoną kartkę, a po meczu zalała go fala hejtu. Zamknął Instagram.
- 🕯️ Gerard Piqué napisał: „Przykro mi z całego serca”. Prokuratura uważa proces bramkarza za bardzo mało prawdopodobny.
⏱️ Ostatnie sekundy meczu, które zmieniły wszystko
Poniedziałkowy wieczór na Estadio Heliodoro Rodríguez López w Santa Cruz de Tenerife zapowiadał się na emocjonującą końcówkę. Gospodarze remisowali z FC Andorrą 2:2, trwał już doliczony czas gry. Wtedy w stronę połowy boiska poleciała długa piłka.
Bramkarz gości Jesús Owono wybiegł daleko poza pole karne, niemal pod koło środkowe, żeby ją przeciąć. Do tej samej piłki ruszył Jesús de Miguel. Doszło do zderzenia. Sędzia Miguel Ángel Pérez Hernández pokazał Owono bezpośrednią czerwoną kartkę. W protokole zapisał, że bramkarz zaatakował z podniesioną nogą i z nadmierną siłą.
Napastnik Tenerife został na murawie. Medycy udzielali mu pomocy jeszcze na boisku, a potem karetka zabrała go do szpitala. Spotkania już nie dokończono.
🏥 Noc walki o życie i komunikat o 8:00
Z relacji hiszpańskich mediów wynika, że Jesús de Miguel doznał zatrzymania krążenia i oddychania, a ratownicy przywrócili mu funkcje życiowe. Trafił do Szpitala Uniwersyteckiego Nuestra Señora de Candelaria. Klub przekazywał najpierw, że jego stan jest ciężki, ale stabilny. W nocy stan neurologiczny piłkarza zaczął się jednak pogarszać.
We wtorek 3 listopada o 8:00 rano CD Tenerife ogłosiło najgorszą wiadomość. Klub nazwał śmierć zawodnika tragiczną stratą i poprosił o uszanowanie prywatności rodziny. FC Andorra napisała, że jest „załamana i zdruzgotana”.
🗓️ Oś czasu tragedii
| Pon., 2 listopada | Mecz Tenerife z Andorrą, 2:2, zderzenie w doliczonym czasie, czerwona kartka dla Owono, mecz przerwany |
| Noc z pon. na wt. | Stan neurologiczny piłkarza się pogarsza |
| Wt., 3 listopada, 8:00 | Tenerife potwierdza śmierć 30-latka, federacja odwołuje wtorkowe mecze pucharowe |
| Czw., 5 listopada | Jesús Owono publikuje oświadczenie przez FC Andorrę |
📵 Łzy w szatni i fala hejtu na bramkarza
Zdjęcia z szatni Andorry obiegły Hiszpanię. Widać na nich Owono zapłakanego i modlącego się. Ale w sieci 25-latek nie mógł liczyć na litość. Pod jego postami pojawiły się setki obelg, a część kibiców wprost obwiniała go o śmierć rywala. Niektórzy wyzywali go także, gdy opuszczał stadion. Bramkarz zamknął konto na Instagramie i ograniczył komentarze.
W czwartek przerwał milczenie. W oświadczeniu opublikowanym przez klub napisał, że przeżywa „najtrudniejsze dni w swoim życiu”, nie potrafi poukładać sobie tego, co się wydarzyło, i czuje „ogromny ból”. Myślami jest z rodziną i bliskimi Jesúsa. Zakończył krótko: „Spoczywaj w pokoju, Jesús”. Według hiszpańskiej prasy chce skontaktować się z rodziną zmarłego osobiście, gdy uzna, że nadszedł właściwy moment.
🕯️ Piqué i cały futbol w żałobie
FC Andorra to klub, którego współwłaścicielem jest Gerard Piqué, były obrońca Barcelony, znany w Polsce także z tego, że przez kilka miesięcy grał w jednej drużynie z Robertem Lewandowskim. Piqué napisał w sieci: „Przykro mi z całego serca. Spoczywaj w pokoju, Jesús”.
Hiszpańska federacja odwołała wtorkowe mecze Pucharu Króla i Pucharu Królowej. Pod stadionem Heliodoro Rodríguez López kibice ułożyli kwiaty, znicze i szaliki Tenerife. Jak podaje Inside World Football, minutą ciszy mają zostać uczczone wszystkie mecze UEFA w tym tygodniu. Hołd złożył też Castellón, były klub piłkarza, który podkreślił jego zaangażowanie i podejście do futbolu.
Jesús de Miguel nie był wielką gwiazdą, ale w niższych ligach Hiszpanii miał wierne grono kibiców. Seniorską karierę zaczynał w 2015 roku w Leganés, potem grał w kilku mniejszych klubach. W sezonie 2023/24 strzelił 16 goli dla Castellón i pomógł wywalczyć awans na zaplecze ekstraklasy. W 2025 roku przeszedł do Tenerife i w pierwszym sezonie zdobył 11 bramek w 29 meczach.
⚖️ Czy bramkarzowi grozi proces?
Hiszpańska policja wszczęła śledztwo w sprawie okoliczności śmierci, bo tak nakazują przepisy przy każdym zgonie z przyczyn innych niż naturalne. Sąd Najwyższy Wysp Kanaryjskich przypomniał, że taka śmierć wymaga postępowania sądowego. Sprawdzana jest między innymi hipoteza nieumyślnego spowodowania śmierci.
Prokurator naczelny w Santa Cruz de Tenerife José Luis Sánchez-Jáuregui studzi jednak emocje. Jego zdaniem proces karny przeciwko Owono jest bardzo mało prawdopodobny, bo do uderzenia doszło w trakcie gry, w walce o piłkę.
Dla rodziny piłkarza to żadna pociecha. Dla 25-letniego bramkarza to początek walki z czymś, z czym trudno sobie poradzić: z poczuciem winy i z tym, co piszą o nim obcy ludzie.
A wy jak to widzicie: hejt na bramkarza ma jakiekolwiek usprawiedliwienie, czy to był po prostu tragiczny wypadek, za który nikt nie powinien odpowiadać?
