Kochać psy a lubić z nimi pracować to dwie różne rzeczy. Przekonuje o tym Will Atherton, brytyjski behawiorysta, którego kanał na YouTube śledzi ponad 900 tysięcy osób. Specjalista, który na co dzień pomaga właścicielom najtrudniejszych przypadków, przyznał wprost, że są trzy rasy, z którymi pracuje mu się wyjątkowo ciężko. Co ciekawe, jedna z nich od kilku lat bije rekordy popularności, także w Polsce. 🐕
📌 W skrócie
- Will Atherton, behawiorysta z ponad 900 tys. subskrybentów na YouTube, wskazał trzy rasy, z którymi nie lubi pracować.
- Na liście znalazły się jamnik, siberian husky i shar pei.
- Zdaniem eksperta problemem nie są „złe psy”, tylko niedopasowanie rasy do stylu życia właściciela.
- Jamniki to psy myśliwskie: uparte i głośne, choć przy dobrym treningu potrafią być wspaniałymi towarzyszami.
- Husky wymaga ogromnych dawek ruchu, których większość domów nie jest w stanie zapewnić.
- Shar pei zdaniem Athertona wyjątkowo łatwo rozwija poważne problemy behawioralne, które trudno potem naprawić.
🎓 Kim jest Will Atherton i dlaczego jego głos ma znaczenie
Will Atherton to jeden z najbardziej rozpoznawalnych behawiorystów na Wyspach. Prowadzi ośrodek szkoleniowy, pisze książki o wychowaniu psów, a jego materiały edukacyjne oglądają miliony właścicieli na całym świecie. Jak podaje „Daily Express”, w jednym ze swoich nagrań postanowił zrobić coś, na co niewielu specjalistów się odważa: zamiast opowiadać o ulubionych rasach, szczerze przyznał, z którymi psami pracuje mu się najgorzej.
Od razu zastrzegł przy tym, że kocha wszystkie psy i każdy z jego „trudnych” podopiecznych może stać się wspaniałym towarzyszem. Problem w tym, że niektóre rasy wymagają od właściciela znacznie więcej czasu, wiedzy i konsekwencji, niż mogłoby się wydawać, patrząc na urocze zdjęcia w mediach społecznościowych.
Rasa 1 • pies myśliwski w małym ciele
🌭 Jamnik, czyli mały pies z wielkim charakterem
Największe zaskoczenie na liście. Jamniki przeżywają obecnie prawdziwy renesans popularności, a w polskich miastach widuje się je na każdym spacerze. Atherton ostrzega jednak, że za modnym wyglądem kryje się pies stworzony do pracy w norach, do tropienia i szczekania. To psy odważne do przesady, uparte i bardzo głośne, jeśli nikt nie nauczy ich, kiedy szczekanie jest w porządku, a kiedy nie.
Sam behawiorysta przyznaje jednak uczciwie: jeśli właściciel poświęci jamnikowi odpowiednią ilość pracy i treningu, dostanie w zamian, jak to ujął, naprawdę fajnego, zabawnego małego psa. Kluczem jest traktowanie go jak psa myśliwskiego, a nie jak pluszowej maskotki.
Rasa 2 • sportowiec ekstremalny
🐺 Siberian husky, piękny pies nie dla każdego
Atherton nie ukrywa, że husky darzy ogromnym sentymentem. Sam uratował kiedyś przedstawiciela tej rasy i przeprowadził go przez pełną rehabilitację behawioralną. Mimo to przyznaje, że praca z husky należy do najtrudniejszych. Powód jest prosty: te psy zostały wyhodowane do ciągnięcia zaprzęgów przez dziesiątki kilometrów dziennie, a ich zapotrzebowanie na ruch jest tak duże, że w typowym domu praktycznie nie da się go zaspokoić.
Do tego dochodzi słynna niezależność. Husky bywa opisywany jako pies o kocim usposobieniu: inteligentny, ale niekoniecznie zainteresowany wykonywaniem poleceń. Niedostymulowany husky potrafi zdemolować mieszkanie, uciekać z ogrodu i „dyskutować” z właścicielem charakterystycznym wyciem.
Rasa 3 • najtrudniejszy przypadek
🦁 Shar pei, pies, który wyjątkowo łatwo wpada w kłopoty
O ile w przypadku jamnika i husky Atherton mówi raczej o wymagającym charakterze, o tyle shar pei ocenia najsurowiej. Jego zdaniem ta rasa wyjątkowo łatwo rozwija poważne problemy behawioralne, a gdy już się pojawią, są one niezwykle trudne do naprawienia. Chodzi przede wszystkim o nieufność wobec obcych, skłonność do zachowań lękowych i agresywnych oraz silny instynkt stróżujący.
Behawiorysta podkreśla, że spotkał oczywiście dobrze ułożone i szczęśliwe shar peie. Wymaga to jednak od właściciela bardzo wczesnej, przemyślanej socjalizacji i sporego doświadczenia. To zdecydowanie nie jest rasa na pierwszego psa.
📊 Trzy trudne rasy w pigułce
Zobacz również:
🏠 Problemem nie jest pies, tylko niedopasowanie
Najważniejszy wniosek z wypowiedzi Athertona wcale nie brzmi „unikajcie tych ras”. Chodzi o coś innego: każda z tych trzech ras trafia dziś do domów głównie ze względu na wygląd. Jamnik jest uroczy i „kanapowy” z wyglądu, husky wygląda jak wilk z okładki, a pomarszczony shar pei robi furorę na zdjęciach. Tymczasem za każdym z tych psów stoi konkretna historia hodowlana i konkretne potrzeby, których nie da się oszukać.
Warto pamiętać, że regularny ruch to zresztą korzyść nie tylko dla psa. Badania pokazują, że już 11 minut ruchu dziennie realnie wydłuża życie, a codzienne spacery z czworonogiem to jeden z najprostszych sposobów, żeby tę dawkę aktywności osiągnąć. Pies dopasowany do naszego stylu życia potrafi więc dosłownie dodać nam zdrowia. Z kolei pies niedopasowany szybko staje się źródłem frustracji po obu stronach smyczy.
💡 Zasada, którą warto zapamiętać: zanim wybierzesz rasę, odpowiedz sobie szczerze na pytanie, ile czasu, ruchu i treningu jesteś w stanie zaoferować psu każdego dnia przez kolejnych kilkanaście lat. To znacznie ważniejsze niż to, jak pies wygląda na zdjęciach.
✅ Jak wybrać psa z głową? Krótka checklista
- Sprawdź, do czego rasa została wyhodowana. Pies myśliwski będzie tropił i szczekał, pies zaprzęgowy będzie potrzebował biegania. Tego nie zmieni żaden trening.
- Policz realnie swój czas. Nie ten „od święta”, tylko zwykły wtorek po pracy.
- Porozmawiaj z behawiorystą lub hodowcą zanim kupisz lub adoptujesz, a nie dopiero wtedy, gdy pojawią się problemy.
- Nie kieruj się modą. Popularność rasy w internecie nie mówi nic o tym, czy pasuje ona do Twojego życia.
- Rozważ adopcję dorosłego psa. Jego charakter jest już znany, więc łatwiej ocenić dopasowanie.
Zwierzęta potrafią zaskakiwać nas na tysiąc sposobów, o czym przekonali się ostatnio choćby Australijczycy, u których dziki koala wszedł do domu i urządził się w sypialni. W przypadku psów lepiej jednak, żeby niespodzianek było jak najmniej. Dobrze dobrany pies to przyjaciel na kilkanaście lat, źle dobrany to kilkanaście lat wyzwań, na które nie każdy jest gotowy.
Źródła: wypowiedzi Willa Athertona cytowane przez „Daily Express” oraz materiały edukacyjne behawiorysty publikowane na jego kanale YouTube.

