Zuzanna Janusz z Warszawy doszła w „Milionerach” do ostatniego pytania i zeszła ze sceny z czekiem na 500 tysięcy złotych. Pytanie za milion dotyczyło fizyki lotu samolotu, a uczestniczka jest absolwentką lotnictwa i kosmonautyki. Właśnie dlatego internauci od czwartkowego wieczoru kłócą się, czy pytanie było podchwytliwe, czy po prostu szkolne. ✈️💸
📌 W skrócie
- 🎓 Zuzanna Janusz skończyła lotnictwo i kosmonautykę, uczyła się też w Londynie i wiąże przyszłość z astronomią.
- ✈️ Pytanie za milion dotyczyło samolotu lecącego tam i z powrotem przy stałym wietrze.
- 💰 Uczestniczka zrezygnowała i wygrała 500 tys. zł. Skłaniała się ku błędnej odpowiedzi.
- 💬 Jedni piszą o „mętnym” pytaniu, inni, że to podstawy fizyki.
🎬 Droga do ostatniego pytania
Odcinek „Milionerów” wyemitowano w czwartek 5 listopada w TVN. Hubert Urbański od początku miał przed sobą wyjątkowo konkretną uczestniczkę. Zuzanna Janusz opowiadała, że ukończyła lotnictwo i kosmonautykę, studiowała również w Londynie, a zawodowo chce iść w stronę astronomii.
Najbardziej nerwowo było przy pytaniu za 250 tysięcy złotych. Dotyczyło nagrody, którą w 2025 roku zdobyła piłkarka Ewa Pajor. Uczestniczka przyznawała, że na piłce się nie zna, i była bliska rezygnacji. Zadzwoniła do wujka, ale ten podpowiedział złą odpowiedź. Zuzanna postawiła na inną i trafiła.
Pytanie za 500 tysięcy złotych poszło jej błyskawicznie. Chodziło o oficjalny symbol Szkocji. Uczestniczka rzuciła „jednorożec”, zanim na ekranie pojawiły się warianty odpowiedzi. Tak zrobiła się z tego gra o milion.
✈️ Pytanie za milion, które podzieliło widzów
Ostatnie pytanie brzmiało tak: samolot lata między miastami A i B ze stałą prędkością względem powietrza. Jeśli wzdłuż trasy wieje stały wiatr, to łączny czas lotu tam i z powrotem:
- A: skróci się
- B: nie zmieni się
- C: zależy od siły wiatru
- D: wydłuży się
Uczestniczka długo analizowała treść. Skłaniała się ku odpowiedzi B, ale nie była pewna. „Trudne są tu warunki do takich analiz”, przyznała i zdecydowała się zakończyć grę. Kiedy czek był już wypisany, prowadzący zdradził poprawną odpowiedź: D, czas lotu się wydłuży. Zuzanna przyznała, że najpewniej zaznaczyłaby B. Gdyby zaryzykowała, spadłaby do gwarantowanych 40 tysięcy złotych.
🧮 Dlaczego wiatr wydłuża lot tam i z powrotem?
Weźmy trasę 600 km i samolot lecący 600 km/h względem powietrza. Bez wiatru lot w obie strony trwa równe 2 godziny.
| Z wiatrem 100 km/h (700 km/h nad ziemią) | ok. 51 min |
| Pod wiatr 100 km/h (500 km/h nad ziemią) | 72 min |
| Razem | ok. 2 h 3 min, czyli dłużej niż bez wiatru |
Pod wiatr samolot leci dłużej, więc wiatr dłużej go hamuje, niż wcześniej pomagał. Zysk w jedną stronę nigdy nie odrabia straty w drugą.
💬 „Mętne” czy „podstawy fizyki”? Internauci się kłócą
Pod relacjami z odcinka zawrzało. Część widzów uważa, że pytanie było sformułowane niejasno, i pisze wprost o „mętnym” pytaniu. Inni odpowiadają, że to klasyczne zadanie z podstawowej fizyki i właśnie absolwentka kosmonautyki powinna je rozgryźć bez trudu.
Nie brakuje też takich, którzy gratulują uczestniczce chłodnej głowy i piszą, że „pięknie grała”. Bo trzeba przyznać jedno: przeczucie jej nie zawiodło. Gdyby zaufała pierwszej myśli, z pół miliona zostałoby 40 tysięcy. Zamiast tego wraca do domu z czekiem na pół miliona.
Pytania o samoloty potrafią zaskoczyć nawet tych, którzy latają często. Podobnie jest z zasadami na pokładzie, o których pisaliśmy przy okazji tekstu o tym, po co podnosi się rolety przy starcie samolotu.
💰 Ile naprawdę zostanie z 500 tysięcy?
Wygrane w teleturniejach są opodatkowane zryczałtowanym podatkiem w wysokości 10 procent. Oznacza to, że z czeku na 500 tysięcy złotych do urzędu skarbowego trafi 50 tysięcy, a na koncie uczestniczki zostanie około 450 tysięcy złotych. To wciąż kwota, która może zmienić życie młodej osoby na starcie kariery.
Milion w polskiej edycji „Milionerów” to wciąż rzadkość. Jak przypomina RMF FM, główną nagrodę zdobyło dotąd dziesięcioro graczy. Zuzanna Janusz była o krok od tego, by dołączyć do tego grona, ale wybrała pewne pół miliona zamiast ryzyka.
A wy zaznaczylibyście D, czy też wzięlibyście pół miliona i poszli do domu?
