w

Zatrucia pokarmowe latem: jak ich uniknąć i co robić, gdy już Cię dopadną

Lodówka wypełniona świeżymi warzywami i owocami jako sposób na ochronę przed zatruciem pokarmowym latem

Lato kojarzy się z grillem, lodami i jedzeniem na świeżym powietrzu, ale to także sezon, w którym wyjątkowo łatwo o zatrucie pokarmowe. Wysoka temperatura sprawia, że bakterie namnażają się w jedzeniu błyskawicznie, a my częściej jemy poza domem, gdzie o higienę i chłodzenie produktów znacznie trudniej. Dobra wiadomość jest taka, że większości takich kłopotów da się uniknąć kilkoma prostymi nawykami. Gorsza, że kiedy zatrucie już nas dopadnie, potrafi wyłączyć z życia na dobre kilka dni.

Dlaczego latem tak łatwo o zatrucie

Bakterie odpowiedzialne za zatrucia pokarmowe czują się najlepiej w cieple. Tak zwana strefa niebezpieczna to przedział mniej więcej od 5 do 60 stopni Celsjusza, a w temperaturze od 30 do 40 stopni drobnoustroje rozmnażają się najszybciej. W sprzyjających warunkach pojedyncza bakteria potrafi podwoić swoją liczbę w kilkanaście minut, więc kanapka z wędliną zostawiona na słońcu na dwie godziny staje się realnym zagrożeniem.

Do tego dochodzi nasz letni tryb życia. Jemy na plaży, na działce i na festynach, kupujemy lody oraz ryby z ulicznych stoisk, a torba z zakupami stoi w nagrzanym bagażniku. Każda z tych sytuacji to dla bakterii doskonała okazja, żeby się rozgościć.

Najczęstsi winowajcy na talerzu

Za większość letnich zatruć odpowiada kilka dobrze znanych drobnoustrojów. Warto wiedzieć, gdzie najczęściej się ukrywają:

  • Salmonella, czyli numer jeden w Polsce, bytuje głównie w surowych jajach, drobiu i produktach z dodatkiem niepasteryzowanych jaj, takich jak domowy majonez czy kogel mogel,
  • Campylobacter najczęściej pochodzi z niedogotowanego mięsa drobiowego,
  • pałeczki E. coli trafiają do organizmu z brudnymi warzywami, niemytymi owocami i wodą z niepewnego źródła,
  • Listeria lubi sery z niepasteryzowanego mleka, wędliny i gotowe sałatki,
  • gronkowiec złocisty pojawia się tam, gdzie jedzenie dotykały nieumyte ręce, a potem stało zbyt długo w cieple.

Salmonella, czyli letni numer jeden

To właśnie pałeczki salmonelli są w Polsce najczęstszą przyczyną bakteryjnych zakażeń układu pokarmowego, a latem liczba zachorowań wyraźnie rośnie. Bakteria najchętniej wybiera surowe lub niedogotowane jaja oraz drób, dlatego sztandarowym ryzykiem są potrawy z surowym jajkiem i niedopieczony kurczak z grilla.

Zasada jest prosta. Jajka przechowuj w lodówce, kupuj je ze sprawdzonego źródła, a mięso dokładnie obrabiaj termicznie, aż soki będą klarowne, a w środku nie zostanie różowy kolor. Latem lepiej też odpuścić sobie domowe desery i sosy na bazie surowych jaj, chyba że trafią prosto z lodówki na stół i nie postoją w cieple.

Jak rozpoznać zatrucie pokarmowe

Objawy zwykle pojawiają się od kilku godzin do dwóch, trzech dni po zjedzeniu skażonego produktu. Najczęściej są to:

  • nudności i wymioty,
  • wodnista biegunka, czasem z domieszką śluzu lub krwi,
  • skurczowe bóle brzucha,
  • gorączka i dreszcze,
  • ogólne osłabienie i ból głowy.

U zdrowej, dorosłej osoby dolegliwości zwykle ustępują samoistnie w ciągu czterech do siedmiu dni. Największym zagrożeniem nie jest sama infekcja, lecz utrata płynów i elektrolitów, która towarzyszy wymiotom i biegunce. To dlatego tak ważne jest, żeby od pierwszych godzin pilnować nawadniania.

Dziesięć zasad, które chronią przed zatruciem

Profilaktyka nie wymaga wielkiego wysiłku, wystarczy konsekwencja w kilku codziennych nawykach. Główny Inspektorat Sanitarny od lat powtarza te same, sprawdzone reguły:

  • myj ręce przed przygotowaniem i przed jedzeniem posiłku oraz po każdej wizycie w toalecie,
  • używaj osobnych desek i noży do surowego mięsa oraz do produktów gotowych do spożycia,
  • trzymaj lodówkę w temperaturze do około 4 stopni, a surowe mięso przechowuj pod przykryciem na najniższej półce,
  • nie zostawiaj jedzenia w cieple dłużej niż dwie godziny, a w czasie upału powyżej 30 stopni nie dłużej niż godzinę,
  • na zakupy i na plażę zabieraj torbę termiczną z wkładami chłodzącymi,
  • dokładnie obrabiaj termicznie mięso, drób i jaja,
  • myj warzywa i owoce pod bieżącą wodą, nawet te, które obierasz,
  • pij wodę wyłącznie z pewnego źródła i unikaj kostek lodu z niewiadomego pochodzenia,
  • nie kupuj produktów, które na stoisku stoją w słońcu albo bez chłodzenia,
  • na dłuższe wyprawy wybieraj produkty suche, które nie zepsują się w upale.

Co robić, gdy zatrucie już się zdarzy

Najważniejszym celem przy zatruciu pokarmowym jest niedopuszczenie do odwodnienia. Pij często, ale małymi łykami, bo duża ilość płynu naraz może nasilić wymioty. Najlepiej sprawdzają się doustne płyny nawadniające z apteki, które uzupełniają nie tylko wodę, lecz także sód i potas tracone z biegunką. Jeśli upały dają się we znaki, pamiętaj, że organizm jest już osłabiony, a ryzyko, jakie niesie przegrzanie i udar cieplny, dodatkowo rośnie.

Więcej o tym, ile i co pić, znajdziesz w naszym poradniku o prawidłowym nawadnianiu organizmu. W pierwszej dobie odpuść sobie stałe jedzenie, a gdy wymioty ustąpią, wracaj powoli do lekkostrawnych potraw, takich jak kleik ryżowy, sucharki, gotowana marchewka czy chuda zupa. Daj organizmowi odpocząć i nie zmuszaj się do jedzenia na siłę.

Czego nie robić? Nie sięgaj pochopnie po leki hamujące biegunkę, bo to właśnie ona pomaga usunąć z organizmu bakterie i toksyny. Nie bierz też antybiotyków na własną rękę, ponieważ w większości zatruć są one niepotrzebne, a o ich zastosowaniu zawsze decyduje lekarz.

Kiedy koniecznie zgłosić się do lekarza

Większość zatruć mija samoistnie, ale są sytuacje, w których nie wolno zwlekać. Skontaktuj się z lekarzem lub zgłoś na pogotowie, gdy pojawi się:

  • silna biegunka utrzymująca się dłużej niż trzy doby,
  • krew w stolcu lub w wymiocinach,
  • wysoka, uporczywa gorączka,
  • objawy odwodnienia, czyli oddawanie małej ilości moczu, suchość w ustach, zawroty głowy i silne osłabienie,
  • zaburzenia świadomości lub objawy neurologiczne, na przykład podwójne widzenie.

Szczególnej czujności wymagają małe dzieci, osoby starsze, kobiety w ciąży oraz przewlekle chorzy. U nich odwodnienie rozwija się szybciej i łatwiej o groźne powikłania, dlatego próg, przy którym sięga się po pomoc, powinien być znacznie niższy. U niemowląt alarmujące są zapadnięte ciemiączko, brak łez podczas płaczu i wyraźna senność.

Lato bez przykrych niespodzianek

Zatrucie pokarmowe potrafi zepsuć najlepszy urlop, ale w praktyce niemal zawsze da się go uniknąć. Wystarczy chłodzić to, co powinno być zimne, dokładnie myć ręce i produkty oraz nie ufać jedzeniu, które zbyt długo stało w słońcu. A jeśli mimo wszystko coś Cię dopadnie, kluczem jest spokój, odpoczynek i pilnowanie płynów. Dzięki temu lato pozostanie czasem przyjemności, a nie kilku dni spędzonych w łazience.

Napisane przez Magdalena Adamczyk

Magdalena Adamczyk pisze dla sztosowe.pl o numerologii, sennikach, anielskich liczbach i symbolice duchowej. Od ponad 10 lat zgłębia tradycje ezoteryczne, tarot i interpretacje snów. Łączy podejście symboliczne z perspektywą psychologii poznawczej, tłumacząc znaczenia liczb, godzin lustrzanych i sennych obrazów przystępnie, bez popadania w nadmierny mistycyzm. W swoich tekstach skupia się na tym, jak symbole mogą służyć autorefleksji i lepszemu rozumieniu siebie. Pisze m.in. o godzinach lustrzanych, anielskich liczbach, sennikach, tarocie oraz symbolice popularnych zjawisk kulturowych.