w , ,

Baza na marsie z krwi i moczu

Baza na marsie z krwi i moczu

Baza na Marsie wydaje się być projektem, na którym ludzkości mocno zależy. Prawda jest jednak taka, że jej zbudowanie jest niezwykle trudne. O ile na papierze konstrukcja mogłaby już dawno powstać, to jej realizacja jest znacznie bardziej złożona.

Chodzi bowiem o to, że do zbudowania takiej bazy potrzebna byłaby olbrzymia ilość materiału, który trzeba byłoby w dużej mierze przetransportować z Ziemi. I właśnie tutaj pojawiają się pierwsze kłopoty.

Przetransportowanie jednego kilograma dowolnej materii z Ziemi na Marsa wiąże się z koniecznością poniesienia kosztów w wysokości co najmniej 1,5 tysiąca dolarów. Naukowcy wpadli więc na alternatywny pomysł. Baza powstanie, ale z ludzkiego moczu i krwi!

Treść od partnera: Mycie kostki brukowej – Odśwież swoją kostkę brukową dzięki naszym profesjonalnym produktom do mycia kostki brukowej. Zobacz naszą ofertę na norwit.pl i przywróć blask i czystość swojej kostce brukowej już dziś!

Astronauta wśród czerwonych skał.
unsplash.com

Baza na Marsie – alternatywne rozwiązanie

Zdaniem Aleda Robertsa z Uniwerstytetu w Manchesterze baza na Marsie może powstać z tego, co znajduje się na tej planecie oraz z materiałów, które mogą tam wytworzyć ludzie.

Planeta jest bogata w minerały, z których moglibyśmy zbudować budynek. Problemem jest jednak woda, której dotychczas tam nie odkryto. To właśnie ona miałaby związać cement w zwartą, twardą i wytrzymałą konstrukcje. Istnieje dla niej pewna alternatywa.

Zobacz także:  Sztuczki producentów żywności

Ma nią być ludzki mocznik oraz albumina. Mocznik znajduje się w moczu, pocie a nawet w naszych łzach. Z kolei albumina znajduje się w osoczu. Jest białkiem, które stanowi aż 2/3 wszystkich białek znajdujących się w osoczu.

Astronauci patrzący na rakietę.
unsplash.com

Rozwiązanie idealne

Wykorzystanie krwi, moczu czy też potu wydaje się być rozsądne, ponieważ miałyby one być pozyskiwane od astronautów, którzy i tak będą znajdowali się w kosmosie podczas wykonywania swoich misji badawczych.

Baza na Marsie nie wymagałaby więc transportowania dodatkowych materii z ziemskiej przestrzeni. To znacznie ograniczyłoby koszty całego przedsięwzięcia, które i tak nie będą małe ze względu na skalę zjawiska i innowacyjny charakter projektu.

Zobacz także:  Eozynofile niskie jak leczyć? Przyczyny i sposoby postępowania

Pierwszym etapem w badaniach zespołu Aleda Robertsa było sprawdzenie, jaką wytrzymałość miałby beton, który powstaje przez połączenie marsjańskiego materiału z fizjologicznymi wydzielinami mieszkańca Ziemi. Wyniki są zaskakujące.

Czerwone skały.
unsplash.com

Kosmiczny beton

Okazało się bowiem, że po dodaniu albuminy do cementu, jego odporność na ściskanie wyniosła 25 megapaskali, czyli mniej więcej tyle, co standardowego betonu. Z kolei po dodaniu mocznika wynik okazał się być znacznie lepszy.

Wówczas odporność na ściskanie wyniosła 40 megapaskali . Naukowcy postanowili więc sprawdzić, w ile lat powstałaby baza na Marsie. Okazało się, że już 6 astronautów mogłoby wyprodukować w ciągu 2 lat materiał do wytworzenia 500 kilogramów betonu.

Problemem jest jednak to, że aby było to możliwe, astronauci musieliby dwa razy w tygodniu oddawać aż 1,2 litra osocza. Konieczne jest więc sprawdzenie, jaki miałoby to wpływ na ich zdrowie. Bez tego całe przedsięwzięcie byłoby nieetyczne.

Zobacz także:  Najbrudniejszy człowiek świata – historia Amou Hadżiego
Skały.
unsplash.com

Problematyczne przedsięwzięcie

Część naukowców uważa, że projektowana w ten sposób baza na Marsie jest z góry skazana na porażkę. Ma to wynikać z faktu, że naukowcy nie bazują na faktycznej glebie z Marsa, a jedynie na materiale, który ją odzwierciedla.

To z kolei ma oznaczać, że tak naprawdę nie wiemy, jakie są właściwości materiału z sąsiedniej planety. Znamy jedynie właściwości fizyczne a nie chemiczne materiału, na którym chcemy oprzeć tak poważne przedsięwzięcie.

Zobacz także:  10 pomysłów na dania z dyni

Mogłoby się wydawać, że problem można łatwo rozwiązać. W końcu wystarczy przetransportować próbki gleby z Marsa na Ziemię. Niestety okazuje się, że na to będziemy musieli poczekać minimum 10 lat.

Pobieranie krwi.
unsplash.com

Etyczny problem

Wielu naukowców uważa również, że baza na Marsie nie powinna powstawać z ludzkiej krwi. Podkreślają oni, że jest to materiał, którego my ludzie potrzebujemy, by żyć.

Nie jest to produkt uboczny działania naszego organizmu, jak na przykład mocz. Ludzka krew ratuje życie innym ludziom i pełni kluczową rolę w funkcjonowaniu organizmu, więc wykorzystywanie jej w tym celu może być wysoce nieetyczne.

Zobacz także:  Szybkie ciasto z 4 składników – najprostszy przepis na deser

W odpowiedzi na te zarzuty autorzy projektu mówią o tym, że możliwe byłoby jedynie pozyskiwanie tych produktów z osocza, które są potrzebne do budowy bazy i dalsze przetwarzanie tych produktów, które zostaną. To jednak nie rozwiewa wątpliwości natury etycznej.

Zobacz także:  20 Zdrowotnych Właściwości Kawy - Poczuj korzyści płynące z pysznego napoju!
Betonowy blok.
unsplash.com

Pomysł nie taki nowoczesny

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że wykorzystanie białek do produkcji betonu jest niezwykle innowacyjne. Prawda jest jednak taka, że podobne pomysły pojawiły się znacznie wcześniej, niż moglibyśmy się spodziewać!

Już tysiące lat temu dodawano do betonu bydlęcą krew czy jajka, by teoretycznie wzmocnić jego wytrzymałość. Tajemnice o tym przekazywano sobie z ust do ust, a kolejni budowniczy chwalili się tym, jak innowacyjne i trwałe są ich wynalazki.

Prawda jest jednak taka, że jajka czy zwierzęcą krew wystarczy zastąpić wodą, by beton był odpowiednio trwały. Ważne są proporcje i – co kluczowe – bieżący dostęp do wody.

Napisane przez Redakcja Sztosowe

Redakcja portalu zdrowotnego, skupia się na dostarczaniu rzetelnych i aktualnych informacji dotyczących szeroko pojętego zdrowia. Zespół tworzą pasjonaci i specjaliści z różnych dziedzin medycyny, dietetyki oraz psychologii, którzy łączą wiedzę naukową z praktycznymi poradami, aby wspierać czytelników w dążeniu do lepszego samopoczucia i zdrowego stylu życia. Dzięki zaangażowaniu w promowanie zdrowia publicznego i prewencji chorób, portal stał się cenionym źródłem inspiracji dla osób szukających sprawdzonych sposobów na poprawę jakości życia.